Janusz Michalik: MOK nie był zainteresowany naszym festiwalem, a miasto do ostatniej edycji nie dołożyło ani złotówki

Jesienny Festiwal Teatralny będzie odbywał się w Starym Sączu. Pisaliśmy o tym w piątek 7 lutego. Dziś informację potwierdzono oficjalnie – na konferencji prasowej, na którą zaprosił burmistrz Starego Sącza, gospodarze tamtejszego Centrum Kultury i Sztuki im. Ady Sari oraz prezes Stowarzyszenia Animatorów Kultury, które jest współorganizatorem festiwalu od początku jego istnienia. Jak poinformowano – Miejski Ośródek Kultury w Nowym Sączu nie był zainteresowany dalszą organizacją wydarzenia, dlatego stowarzyszenie zaczęło szukać nowych partnerów. Dyrektor artystyczny festiwalu Janusz Michalik zapewnił, że nowa edycja w Starym Sączu będzie kontynuacją poprzednich dwudziestu trzech. Porozumienie między CKiS im. Ady Sari i Stowarzyszeniem Animatorów Kultury dotyczące wspólnej organizacji wydarzenia zostało podpisane na dwa lata. 

wsb3

Dowiedzieliśmy się o tym, że MOK, czyli tym samym miasto będzie organizować nowy festiwal. Wiedzieli, że nie mogą zrobić tego pod nazwą „Jesienny Festiwal Teatralny” ze względu na zastrzeżenie tej nazwy. O tym, że wniosek o dofinansowanie nowego festiwal został złożony do ministerstwa dowiedziałem się kiedy wróciłem z dłuższego urlopu wypoczynkowego. Nowa dyrekcja i pracownicy za to odpowiedzialni nie konsultowali się w tym temacie ze mną – człowiekiem, który robił to od dwudziestu trzech lat – poinformował podczas konferencji w Starym Sączu Janusz Michalik.

Dodał jednak, że przeniesienie festiwalu nie jest zemstą, ale odpowiedzią na sytuację w której zaistniała konieczność znalezienia nowego partnera, aby kontynuować dzieło.

Stary Sącz: dobrze, że będą dwa

W Miejskim Ośrodku Kultury nie było zainteresowania naszym festiwalem. Zaczęliśmy więc szukać partnerów i znaleźliśmy ich w Starym Sączu. Jesteśmy po podpisaniu wstępnych porozumień i przenosimy Jesienny Festiwal Teatralny – mówił prezes Stowarzyszenia Animatorów Kultury w Nowym Sączu Edward Czoch.

Forma Jesiennego Festiwalu ma pozostać bez zmian, ale będzie wzbogacona. Jak poinformował Janusz Michalik, pojawią się imprezy towarzyszące. Festiwal będzie odbywał się nieco wcześniej niż dotychczas – we wrześniu. W 2020 roku wydarzenie rozpocznie się 25 września i potrwa do 4 października. Zdaniem organizatorów, rozpoczęcie festiwalu we wcześniejszym terminie daje możliwość Miejskiemu Ośrodkowi Kultury na zorganizowanie pełnowartościowej imprezy.

Umowa została zawarta w momencie, kiedy Stowarzyszenie Animatorów Kultury poszukiwało możliwości kontynuowania swojej dotychczasowej działalności. Doceniamy to, że JFT powstał w Nowym Sączu i nie rościmy sobie prawa do tego, żeby go zabierać. Zaoferowaliśmy tylko współpracę przy kontynuacji tego działa – tłumaczył Wojciech Knapik, dyrektor CKiS w Starym Sączu.

Wyraził nadzieję, że dojdzie do porozumienia i imprezy będą się uzupełniać.

Festiwal to ludzie. Jesienny Festiwal Teatralny przechodzi do nas wraz ze sporą ekipą doświadczonych managerów kultury. Oni zasilą organizacyjnie nasze wydarzenie, a swoją wiedzą, kontaktami i często bezpośrednimi przyjaźniami z artystami sprawią, że festiwal czekać będzie świetlana przyszłość – dodał Wojciech Knapik.

Janusz Michalik odniósł się do informacji podanych podczas konferencji prasowej w nowosądeckim ratuszu. Poinformował, że nie jest prawdą jakoby Stowarzyszenie Animatorów Kultury zastrzegło sobie prawa do znaku i nazwy imprezy w kwietniu ubiegłego roku.

Dokonaliśmy tego znacznie wcześniej, bo w 2003 roku. To jest przekłamanie. Cieszymy się, że nowa inicjatywa powstała w Nowym Sączu. Bardzo dobrze, że będą dwa festiwale różniące się formułą. To świetna wiadomość dla mnie, ale myślę, że również dla sądeckiej publiczności – mówił.

Nowy Sącz: rozwiążemy wielki problem

Jak się okazało, dziś odbyły się dwie „festiwalowe” konferencje prasowe. Tuż przed starosądecką zorganizowano spotkanie z mediami w nowosądeckim ratuszu. Poinformowano na nim o imprezie, która ma wypełnić lukę po Jesiennym Festiwalu Teatralnym w Miejskim Ośrodku Kultury. Na tę konferencję zaproszono przedstawicieli kilku wybranych mediów lokalnych. Do „Dobrego Tygodnika Sądeckiego” zaproszenie nie dotarło. Jak się dowiedzieliśmy – nie zaproszono także dziennikarzy z „Gazety Krakowskiej”, „Radia Kraków” i „Naszej Telewizji Sądeckiej”.

Z nagrań z konferencji, jakie do nas dotarły wynika, że miejski festiwal w Nowym Sączu przygotowywany jest pod nazwą ,,Sądecka Jesień Teatralna”.

– Nowosądecka publiczność zyska dwa festiwale. Który będzie lepszy? Nie wiem, to się okaże, ale jestem pewny, że będą się od siebie różniły. Jesteśmy w trakcie konstruowania profesjonalnej grupy, która zajmie się organizacją od strony merytorycznej – mówił nowy dyrektor Miejskiego Ośrodka Kultury Dawid Listos.

Zapewnił, że założenia są bardzo ambitne i festiwal ma być ,,na wysokim poziomie artystycznym”. Wydarzenie będzie skierowane do różnych grup wiekowych.

– Festiwal będzie też okazją do zapoznania się z postaciami, które żyją w Nowym Sączu, a są artystami (nie boję się użyć tego słowa), światowego formatu. Jestem pewny, że rozwiążemy wielki problem festiwalu, który miał miejsce do tej pory. Chodzi o dostępność biletów. Chcemy zwiększyć ilość przedstawień i wprowadzić jasną i przejrzystą sprzedaż internetową biletów – informował dyrektor MOK.

Stwierdził również, że będzie to zupełnie nowy festiwal, tworzony na innych zasadach.

Publiczność sądecka dała już dowód, że łaknie sztuki teatralnej i myślę, że na zasadach zdrowej rywalizacji po prostu wzbogacimy ofertę teatralną miasta – stwierdził.

Miejski Ośrodek Kultury jest kontrolowany

Jak poinformował podczas tej konferencji Marcin Poręba, dyrektor Wydziału Komunikacji Społecznej i Kultury UM, w październiku w MOK-u rozpoczęła się kontrola, która ,,ujawniła szereg nieprawidłowości, zwłaszcza przy przepływach finansowych, między innymi dotyczących obsługi finansowej Jesiennego Festiwalu Teatralnego”.

Dodał, że po zakończeniu kontroli przedstawiciele Urzędu Miasta poinformują o wynikach postępowania.

Dyrektor Wydziału Bezpieczeństwa i Kontroli Wewnętrznej, Mirosław Świst wyjaśniał, że prezydent Ludomir Handzel podjął decyzję o wszczęciu kontroli po zapoznaniu się z wynikami audytu zewnętrznego.

– Nie mamy pełnego dostępu do dokumentacji, która jest nam niezbędna. Nie mamy też pełnej wiedzy, z uwagi na to, że osoby decyzyjne w MOK-u po wszczęciu kontroli podjęły decyzje o zwolnieniu się z pracy – mówił Mirosław Świst.

Tłumaczył, że nowe władze Ośrodka nie są w stanie udzielić wszystkich odpowiedzi. – Jesteśmy na etapie poszukiwania i ściągania dokumentacji z instytucji zewnętrznych.

Do zarzutów urzędników sądeckiego ratusza Janusz Michalik odniósł się, tłumacząc, że wszelkie przepływy finansowe związane z organizacją festiwalu odbywały się przez Miejski Ośrodek Kultury, a stosowna dokumentacja znajduje się w zasobach księgowych.

– W październiku ubiegłego roku czyli począwszy od drugiej kontroli, poprzednia dyrektor placówki została zwolniona. Dyrektorskie obowiązki powierzono innej osobie i to ona odpowiada za całą dokumentację – oświadczył.

Dyrektor Świst wymienił obszary działania ośrodka, w których dopatrzono się nieprawidłowości. Tłumaczył, że z uwagi na fakt, że kontrola ciągle trwa – nie może jeszcze informować o szczegółach.

Niejasne zasady współpracy i wzajemnych rozliczeń przy współorganizowaniu imprez kulturalnych pomiędzy MOK, a Stowarzyszeniem Animatorów Kultury. Brak szczegółowych wytycznych kalkulacji kosztów poszczególnych zadań. Brak rozliczeń. Wystawiano jedynie wzajemne faktury kompensacyjne. Osoby decyzyjne (to jest uprzedni pan dyrektor oraz pani dyrektor pełniąca obowiązki), zajmowały w tym czasie również stanowiska kierownicze w stowarzyszeniu – wyliczał Mirosław Świst.

Informował również, że dokumentacja umów prowadzona była nierzetelnie. Za nieprawidłowość uznano odpłatne zlecanie członkom stowarzyszenia zadań, na przykład obsługi finansowej i kasowej Jesiennego Festiwalu Teatralnego.

– Umowy zlecenia były zawierane na konkretną kwotę, opiewającą dane zadanie, natomiast rozliczane były godzinowo, nieadekwatnie do zapisanej w umowie kwoty – wyjaśniał Dyrektor Wydziału Bezpieczeństwa i Kontroli Wewnętrznej urzędu.

Dodał, że podczas kontroli pojawiły się także wątpliwości dotyczące dystrybucji biletów na Jesienny Festiwal Teatralny. Miała ona naruszać przepisy skarbowe i mieć wpływ na osiągnięte zyski.

Jak tłumaczy Janusz Michalik – umowy sponsorskie były tak skonstruowane, aby sponsorzy mieli pierwszeństwo zakupu biletów.

– Jako organizatorzy staraliśmy się robić tak, aby w najgorszym przypadku podział biletów był 50 na 50. Wynikało to z dużego zainteresowania festiwalem. Myślę, jednak, że jeśli w tym roku będą dwa festiwale, to problemu z brakiem biletów już nie będzie – oświadczył.

Rozliczono poprzednie władze MOK z niskich dochodów i pochwalono się obecnym… przychodem

– MOK jako współorganizator Jesiennego Festiwalu Teatralnego ponosił koszty związane z jego organizacją w następującym zakresie: finansowania poszczególnych spektakli, czyli wynagradzania artystów, przewozu osób, transportu rekwizytów, noclegów, wyżywienia artystów, opłat dla ZAIKS, dekoracji budynku, zakupów niezbędnych do przygotowania sali widowiskowej, reklam, kwiatów dla aktorów, oraz koszty związane z pracami zespołu organizującego festiwal… – wymieniał dyrektor Świst i wyjaśniał, że w porozumieniach między MOK i stowarzyszeniem brak jest zapisów dotyczących kosztów, jakie poniesie stowarzyszenie i wzmianki o podziale przychodów.

Wynajmowanie sali widowiskowej miało odbywać się bez ,,stosownego umocowania prawnego” i według kontrolujących – znacząco obniżało dochody instytucji. Mirosław Świst mówił także o nieefektywnym gospodarowaniu finansami, czy regulowaniu należności po terminie. W ośrodku miało nie być też wewnętrznych ewidencji środków trwałych i wyposażenia, co uniemożliwia nadzór nad mieniem instytucji.

– Z przeprowadzonych czynności wynika również, że procedura rekrutacyjna na stanowiska w Miejskim Ośrodku Kultury była prowadzona w sposób nieprawidłowy. Ogłoszenia o pracę nie były publikowane na stronie internetowej jednostki oraz innych portalach internetowych, w prasie czy na tablicy informacyjnej w siedzibie MOK – twierdzi Mirosław Świst i wyjaśnia, że nie ma możliwości weryfikacji kwalifikacji przyjętych osób.

Dyrektor Wydziału Bezpieczeństwa i Kontroli Wewnętrznej poinformował również, że dochód osiągnięty w 2017 roku przez MOK wyniósł  jedynie 500 zł, rok później – 1200 zł i zestawił te kwoty nie z dochodem,  ale z… przychodem osiągniętym w trzy miesiące 2019 roku po objęciu funkcji p.o dyrektora przez Annę Bednarczyk-Maśko. Wymienił kwotę 170 tysięcy zł. O kosztach, które pozwoliłyby wyliczyć dochód nie poinformowano.

Jak poinformował na starosądeckiej konferencji Janusz Michalik  – w ubiegłym roku na cele organizacji festiwalu nie przekazano ani jednej złotówki z budżetu miasta.

Musieliśmy sobie poradzić bez wsparcia finansowego miasta, aczkolwiek festiwal odbył się pod patronatem prezydenta miasta Nowego Sącza – zaznaczył.

Po konferencji prasowej zwołanej przez władze miasta w sprawie festiwalu, na którą przedstawicieli naszej redakcji nie zaproszono wysłaliśmy do biura prasowego  kilka pytań dotyczących omawianego tematu. Oto odpowiedzi na nie:

Jaki był budżet ostatniej edycji Jesiennego Festiwalu Teatralnego?

W chwili obecnej, nie jesteśmy w stanie określić budżetu ostatniej edycji Jesiennego Festiwalu Teatralnego, ponieważ większość, a właściwie praktycznie cała dokumentacja, jest wciąż w dyspozycji Wydziału Kontroli Wewnętrznej UM. Z  dostępnych dokumentów, posiadamy „Sprawozdanie z realizacji zadania XXIII Jesiennego Festiwalu Teatralnego” sporządzone przez ówczesną p.o. dyrektora, Katarzynę Luksę – niestety nie ma tam mowy o konkretnych kwotach, a jedynie o  ilości przedstawień, materiałach promocyjnych, czy reklamie sponsorów.

Z dostępnego nam preliminarza imprezy wynika, że zakładane wydatki łącznie miały wynieść 550 000 zł, nie jesteśmy jednak w stanie tego zweryfikować przez brak dostępu do dokumentów (kontrola). Częściowa weryfikacja przychodów, która była możliwa poprzez podliczenie kwot z raportów ze sprzedaży biletów oraz kwot z umów ze sponsorami wykazuje w stosunku do planowanych wartości różnicę 100 000 zł, z tego powodu trudno określić rzeczywisty budżet festiwalu na podstawie preliminarza.

Jaka część kosztów organizacji imprezy pochodziła z budżetu miasta, a jaka od sponsorów festiwalu?

Opierając się na posiadanych umowach ze sponsorami, możemy jedynie stwierdzić, że od nich pozyskano ok. 350 000 zł, jaką to stanowiło część, moglibyśmy określić, znając budżet, którego, jak wspomniano wcześniej, nie jesteśmy w stanie obecnie ustalić.

Warto również podkreślić, że nie posiadamy umów z niektórymi firmami, które występowały oficjalnie jako sponsorzy JFT.

Ponadto, nie można zapominać, że wszystkie umowy na spektakle podczas festiwalu zawierane były pomiędzy Miejskim Ośrodkiem Kultury, a teatrami lub agencjami. Koszty więc leżały po stronie Miejskiego Ośrodka Kultury. Prócz pracowników etatowych do obsługi festiwalu zatrudniane były przez MOK dodatkowe osoby na podstawie umów zleceń (niestety nie jesteśmy w stanie podać ich liczby, ponieważ trwa obecnie kontrola).

Czy na nowy festiwal – Nowosądecką Teatralną Jesień – miasto stara się o dotację ze środków pozabudżetowych?

Tak, złożono wniosek do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Jeśli tak, kiedy złożono wniosek o dofinansowanie przedsięwzięcia i jaki będzie jego szacunkowy budżet?

Wniosek złożony został 29.11.2019 r. Budżet oszacowany został na 635 000 zł, z  czego wnioskowano o dofinansowanie w kwocie 300 000 zł. Do tej pory nie zostały jeszcze ogłoszone wyniki.

Jaki jest dochód Miejskiego Ośrodka Kultury za 3 miesiące 2019, a jaki był przychód placówki w latach 2017 i 2018?

Przychód 2017: 2 372 754,76 zł

Przychód 2018: 2 461 681,01 zł

Szczegółowych danych finansowych dotyczących roku 2019 jeszcze nie można podać z uwagi na trwająca kontrolę oraz niezamknięcie rozliczeń księgowych.

Odpowiedzi udzielił Mariusz Smoleń, kierownik Referatu Komunikacji Społecznej w Wydziale Komunikacji Społecznej i Kultury Urzędu Miasta Nowego Sącza.

 

 

Jesienny Festiwal Teatralny przeprowadza się! Nowy Sącz zorganizuje swój festiwal

 

 

 

MAGIK MAŁA
ZESZYTYBOBO
Share on twitter
Share on facebook
INNE POSTY

Zapisz się na Newsletter

i otrzymuj na bieżąco informacje o najnowszych wydarzeniach

[mailpoet_form id="1"]