Innowacja w przestrzeni sądeckich toalet miejskich [ZDJĘCIA]

Innowacja w przestrzeni sądeckich toalet miejskich [ZDJĘCIA]

Nowa toaleta miejska stanęła przy „Rynku Maślanym” w Nowym Sączu. Według zapowiedzi będzie można z niej korzystać od lipca, a należności regulować tam zarówno gotówką, jak również kartą płatniczą.

Samoobsługowy kontener stanął obok zamkniętego kilka lat temu szaletu miejskiego. Historia tego nieczynnego „przybytku” jest dosyć nietypowa, ponieważ w dwa miesiące po kapitalnym remoncie został on zamknięty na stałe. Był początek 2018 roku, kiedy prezydentem miasta był jeszcze Ryszard Nowak, a nieistniejąca już dzisiaj spółka Sądecka Infrastruktura Miejska przystąpiła do modernizacji wysłużonej toalety. Informowano wówczas, że prace te mają kosztować około 30 tysięcy złotych i sprawić, że wreszcie przy placu targowym będzie funkcjonować toaleta z prawdziwego zdarzenia. Jak pokazało życie, jedynie na zapowiedziach się wtedy skończyło.

Co było powodem porażki przy tej inwestycji ? Różne nieoficjalne wieści krążyły wówczas w tak zwanych kuluarach, a kilka wersji przedstawiali chociażby kupcy z „Rynku Maślanego”. Według niektórych, po prostu toaleta po remoncie nie spełniała wszystkich kryteriów do pełnego odbioru technicznego. Mówiło się, że przejścia były za wąskie, a szerokość drzwi nie były dostosowane do obowiązujących standardów. Druga z popularnych wtedy plotek głosiła, że niezbyt starannie wykonano wymianę instalacji i stąd pojawiły się zalania przy opadach deszczu, a to finalnie przyczyniło się do poważnych uszkodzeń w ścianach.

Jaka była prawda? To z dzisiejszej perspektywy nie ma już chyba większego znaczenia. Faktem jest, że szalet miejski zlokalizowany przy ulicy Sobieskiego, który wówczas wyremontowano nigdy nie spełniał swojej funkcji. Tak szybko jak ogłoszono otwarcie, tak prędko po kilku tygodniach zakomunikowano zamknięcie.

Obecnie nowa toaleta, w pełni samoobsługowa pojawiła się obok tej zamkniętej. Kontener jest podłączany do instalacji i przygotowywany do uruchomienia. Według zapowiedzi ma to się wydarzyć w niedługim czasie, dzięki czemu od lipca szalet powinien normalnie działać. Obiekt planuje się ozdobić z zewnątrz, a najbliższą okolicę urozmaicić zasadzeniem roślin.

Foto: Michał Śmierciak

Czytaj także: Kilkanaście lat czekania i mamy „Sądecką Wenecję” [ZDJĘCIA]

Reklama