Godne życie pana Mariana w naszych rękach. 73-latek mieszka w dramatycznych warunkach [zdjęcia]

Sąsiedzi mówią, że jest ogromnie pracowity. Jego pole jest zawsze obrobione, zwierzęta zadbane. Właściwie praca to całe jego życie. Gospodarstwo daje mu motywację do codziennego wstawania. Ponoć powtarza, że musi pracować, bo ,,mama i tata patrzą". Nie ma właściwie nic, oprócz rozwalającej się chałupy, krów i świń, które go żywią oraz konia, z którego pomocą uprawia rolę. Możemy jednak pomóc w zapewnieniu panu Marianowi godnego życia.

Marian Zając ma 73 lata i mieszka w Lipnicy Wielkiej w gminie Korzenna. Po śmierci rodziców został sam i utrzymuje się z gospodarstwa oraz niewielkiej renty, co często nie wystarcza nawet na zaspokojenie podstawowych potrzeb. Z biegiem lat jest mu coraz trudniej. Nie posiada żadnych maszyn rolniczych, jedyną jego pomocą podczas pracy w polu jest koń, a zdrowie mężczyzny coraz bardziej szwankuje.

GoldenEgo

Lipniczanin cierpi na przepuklinę i potrzebuje natychmiastowej operacji. Doskwierają mu też bolesne odciski na stopach, które również wymagają leczenia. Wszystko to często utrudnia lub całkowicie uniemożliwia pracę w polu.

Największym problemem są jednak warunki w jakich mieszka staruszek. Jego drewniany dom to właściwie rudera. Podłoga jest spękana i zapada się. Drzwi opadają, a okna się wręcz rozsypują. Pleśń i dziury w ścianach dają się najbardziej we znaki zimą i jesienią. W domu panują wtedy iście spartańskie warunki. Natomiast każda próba zapalenia w piecu kończy się zadymieniem budynku.

- Trzeba wybierać między ,,ciepło i niebezpieczne" lub ,,bezpiecznie, ale przeraźliwie zimno" - tłumaczy Gabriela Michalik. Kobieta jest wolontariuszką ,,Szlachetnej Paczki i to właśnie w ramach akcji miała już okazję w pewnym stopniu pomóc mieszkańcowi Lipnicy Wielkiej. Rodzina, która postanowiła wtedy zrobić mężczyźnie prezent, wyposażyła go w wiele przydatnych produktów, jak choćby żywność z długim terminem przydatności do spożycia. Jednak to zdecydowanie za mało, by 73-latek mógł godnie przeżyć starość.

Priorytetem jest remont, jednak potrzebna będzie w tym przypadku pomoc wielu ludzi o dobrych sercach. Wolontariusze Szlachetnej Paczki postanowili zorganizować zbiórkę pieniędzy na pokrycie kosztów niezbędnych prac. Szacowany całkowity koszt inwestycji to 40 tysięcy złotych. W kwocie tej mieszczą się prace elektryczne, kominiarskie, ogólnobudowlane oraz wykończeniowe.

- Z pieniędzy zebranych na zrzutce chcemy wyremontować część pomieszczeń w domu Pana Mariana. Planujemy przystosować do użytku jeden pokój, kuchnię oraz stworzyć łazienkę, której Pan Marian nigdy nie posiadał. Chcemy, aby w tym domu pierwszy raz popłynęła ciepła woda z kranu  - mówi Gabriela Michalik.

Jak tłumaczy kobieta, w budynku jest tylko zimna woda, która w dodatku zamarza w okresie zimowym. Wtedy pan Marian musi chodzić po nią do rzeki.

- Chcemy, aby pan Marian wrócił z leczenia do wyremontowanego domu - dodaje wolontariuszka.

Tylko dzięki naszej pomocy Marian Zając z Lipnicy Wielkiej może mieć szansę na lepsze jutro. Przyda się każda złotówka.

Pieniądze można wpłacać poprzez internetową zbiórkę TUTAJ. Na stronie da się również śledzić na bieżąco wysokość zebranej już kwoty.

fot. zrzutka.pl

TRADYCJATEXT

Wypowiedz się w tej sprawie