Gdzie jest 29-latek? Mężczyzna zostawił samochód na poboczu i zaginął

Do zapadnięcia zmroku trwały poszukiwania 29-letniego Krzysztofa Serafina z Pisarzowej. Mężczyzna wyszedł z domu przed świtem, wsiadł do samochodu i odjechał. Po tym kontakt się z nim urwał. Zaniepokojona rodzina zawiadomiła służby ratunkowe. Akcja trwała do zapadnięcia zmroku. Dzisiaj rano została wznowiona. 

Wczoraj poszukiwania prowadzili funkcjonariusze policji z Łososiny Dolnej, którzy poprosili o wsparcie strażaków. Zastępy z JRG nr 1 w Nowym Sączu, OSP Tęgoborze, OSP Tabaszowa, OSP Łososina Dolna, a także Grupa Ratownictwa Specjalnego OSP Nowy Sącz z dwoma psami tropiącymi przeczesywały zarośla w okolicach mostu w Kurowie i Dunajca. Przeszukiwany był także obszar wodny.

- Mężczyzna pozostawił samochód osobowy na poboczu drogi. Na miejscu obecna była rodzina zaginionego. Działania strażaków polegały na podzieleniu ratowników na grupy oraz wyznaczenie dla nich obszarów poszukiwania. Obszar wodny przeszukiwał zastęp OSP KSRG Tęgoborze oraz zastęp JRG1 Nowy Sącz. Działania te prowadzone były przy użyciu pontonu oraz patrolu pieszego brzegiem rzeki - relacjonują strażacy PSP w Nowym Sączu.

Okolice jeziora zostały podzielone na sektory i przeszukiwane przez patrole piesze. Działania prowadzono do godzin wieczornych. Po zapadnięciu zmroku policja podjęła decyzję o przerwaniu poszukiwań. Rano wznowiono działania.

Fot. PSP Nowy Sącz

TRADYCJATEXT

Wypowiedz się w tej sprawie