SĄDECKIE DIONIZJE: III Festiwal Młodego Wina w Manufakturze

Dobre wino, ciepło kominka, a w tle gitarowa muzyka – tak spędzili wczorajszy wieczór goście nowo otwartej sądeckiej restauracji „Manufaktura„. Okazją do spotkania był III Festiwal Młodego Wina.

wsb3

Bohaterem wieczoru było oczywiście tegoroczne wino zaprezentowane przez zaproszone na wydarzenie winnice z regionu Małopolski jak: „Chodorowa”, „Rodziny Steców”, „Zadora”, „Winnica Piwnice Antoniego” oraz „Tabu”. Każda z nich prezentowała swoje wyroby opowiadając o nich kilka słów. Następnie otwierano butelkę i przekazywano kelnerom, którzy nalewali wino gościom. Spośród wszystkich win goście wybierali to, które uznali za najlepsze w dwóch kategoriach: wino białe i czerwone.

– Jest to trzecie nasze spotkanie przy młodym winie organizowane w ramach Festiwalu Młodego Wina w Nowym Sączu. Jako jedni z pierwszych rozpoczęliśmy taki cykl spotkań, który cieszy się ogromnym zainteresowaniem czego dowodem jest choćby to, że praktycznie nie ma już wolnych miejsc. Bardzo się z tego powodu cieszę. Dzisiaj jesteśmy w nowym miejscu i witamy państwa u nas bardzo serdecznie. Mam nadzieję, że to spotkanie to będzie dla państwa dobra zabawa. – powiedział witając wszystkich gości Krzysztof Ruchała- organizator imprezy oraz właściciel restauracji.

Wydarzenie było także wielkim świętem wszystkich winiarzy z okolicy, którzy mogli się przy okazji spotkać, podyskutować o swoich wyrobach i zaprezentować także starsze wina pochodzące z ich winnic przybyłym gościom. Każdy z gości otrzymał od organizatorów okolicznościowy kieliszek.

Nowo otwarta restauracja przy miasteczku rowerowym po gruntowanym remoncie stała się pięknym miejscem, w którym można nie tylko dobrze zjeść, ale także spędzić miło czas. „Manufaktura” stwarza duże możliwości głównie ze względu na otoczenie, pozwalające w przyszłości organizować tutaj np. targi win z małopolskich winnic.

A tak o tym jak narodził się pomysł na organizację takiej imprezy opowiadał organizator:

– Kiedyś będąc na targach w Krakowie, po raz pierwszy spotkałem się z winnicami z Małopolski. Muszę przyznać, że wcześniej nie wiedziałem, że na tym terenie również produkuje się wina biorąc pod uwagę stosunkowo chłodny klimat, który winorośli nie sprzyja. Temat mnie zaciekawił.  Nawiązałem wówczas kontakt z Winnicą Chodorowa i rodziny Steców. Zorganizowaliśmy pierwsze spotkanie, na którym prezentowali swoje produkty i tak robimy do dziś.

tekst sponsorowany; autor: Klaudia Kulak, dts24.pl

KOSECKI
ZESZYTYBOBO
Share on twitter
Share on facebook
INNE POSTY

Zapisz się na Newsletter

i otrzymuj na bieżąco informacje o najnowszych wydarzeniach

[mailpoet_form id="1"]