Dwa śmiertelne wypadki i liczne zdarzenia na sądeckich drogach w ostatnich dniach

W ostatnich dniach na drogach Sądecczyzny panują bardzo trudne warunki. Opady deszczu, deszczu ze śniegiem, a także świąteczny pośpiech to niebezpieczne połączenie. W tym czasie doszło do wielu kolizji i kilku niebezpiecznych wypadków drogowych. Niestety dwa z nich zakończyły się tragicznie.

Renault2

W okresie przedświątecznych przygotowań, ale i w ciągu świątecznych dni niemal bez przerwy docierały do nas informacje o zdarzeniach drogowych, o których staraliśmy się na portalu dts24.pl informować na bieżąco.

Jak pisaliśmy TUTAJ, 21 grudnia w miejscowości Cieniawa (gmina Grybów) doszło do potrącenia pieszego. Mężczyzna nie miał funkcji życiowych i był reanimowany. Niestety, 60-latek nie przeżył wypadku. Droga krajowa nr 28 była przez dłuższy czas zamknięta w obu kierunkach.

Co więcej, niemal w tym samym czasie, na tej samej drodze w miejscowości Ropa w powiecie gorlickim został potrącony kolejny pieszy. Mężczyzna również był reanimowany. Trafił do szpitala w ciężkim stanie. Więcej TUTAJ.

Do drugiego śmiertelnego wypadku doszło natomiast w poniedziałkowy wieczór (23 grudnia). Na ulicy Paderewskiego w Nowym Sączu samochód potrącił ok. 70-letnią kobietę, przechodzącą przez jezdnię. Ciężko ranna trafiła do szpitala, ale jej życia nie udało się uratować.

- Przyczyny tych zdarzeń są wyjaśniane, jednak trudne warunki drogowe powinny skłonić kierowców do wzmożonej czujności, zachowania właściwych odstępów i jazdy z dozwoloną prędkością, natomiast pieszych do szczególnej ostrożności podczas przechodzenia przez jezdnię, w tym również na przejściu dla pieszych oraz wyposażenia w elementy odblaskowe - apeluje asp. Iwona Grzebyk-Dulak, Oficer Prasowa KMP w Nowym Sączu.

Z powodu opadów jezdnia jest bardzo śliska. W takich warunkach łatwo stracić panowanie nad pojazdem. Znacznie wydłużona jest także droga hamowania. Kierowcy powinni zwalniać zwłaszcza w rejonach przejść dla pieszych, a także być wyczuleni na chodzących poboczem pieszych, zwłaszcza poza obszarem zabudowanym.

Z kolei piesi, muszą zdawać sobie sprawę, że w takich warunkach widoczność jest bardzo utrudniona i przechodzenie przez jednie, czy wbieganie na nią, kiedy nadjeżdżający pojazd jest już blisko jest śmiertelnie niebezpieczne.

- Dla swojego bezpieczeństwa, a nawet ochrony swojego życia, każdy pieszy powinien obowiązkowo wyposażyć się w element odblaskowy, by stać się bardziej widocznym dla innych uczestników ruchu drogowego. Kamizelki, latarki, parasolki, czy odblaski na rękę, sprawią, że pieszy będzie widoczny dla kierowcy nie z odległości 20-30 metrów, ale z odległości nawet 150 metrów - dodaje asp. Iwona Grzebyk-Dulak.

fot. KMP w Nowym Sączu

WIŚMAŁA2020

Zapisz się na Newsletter

i otrzymuj na bieżąco informacje o najnowszych wydarzeniach

Zapisując się na newsletter oświadczam, że zapoznałem się z informacją nt. przetwarzania danych znajdującą się w oraz , dostępnymi na stronie internetowej.