Druhowie z Podrzecza posprzątali po politykach. Efekt akcji odczują na własnej skórze bezdomne zwierzaki

Dzięki druhom z Ochotniczej Straży Pożarnej w Podrzeczu mieszkańcy tej miejscowości i podróżni przejeżdżający przez nią będą mogli zapomnieć o wątpliwych urokach kampanii wyborczej. Z przestrzeni publicznej zniknęły za sprawą strażaków banery promujące kandydatów do parlamentu.

Efekt akcji odczują nie tylko ludzie. Będzie milej także zwierzakom z pobliskiego schroniska, gdzie trafiły banery.  Posłużą do zimowego ocieplenia psich bud i boksów. Druhowie przekazali do azylu ponad 50 banerów.

Prezydent w tekście

- Pomysł powstał jak zwykle, podczas spotkań w OSP. Mieliśmy problem, bo ilość plakatów (my zebraliśmy 51 )  była zatrważająca. Któryś ze strażaków podpowiedział,  że schroniska przyjmują takie plandeki, szczególnie na zimę, żeby zabezpieczyć czworonogi przed wiatrem i chłodem. Mieliśmy okazję upiec dwie pieczenie przy jednym ogniu, a nam dwa razy nie trzeba powtarzać. W poniedziałek po wyborach czterech druhów z OSP Podrzecze uzbrojonych w obcinaczki do trytytek posprzątało w godzinę całe rondo, słupy i ogrodzenia właścicieli nieruchomości którzy wyrazili na to zgodę. Nasza akcja wywołała sporo uśmiechów u przejeżdżających kierowców. Wielu z nich otwierało szyby z kciukiem w górę. Po zebraniu wszystko złożyliśmy i na drugi dzień odwieźliśmy do schroniska dla czworonogów - relacjonuje Tomasz Paszek, dowódca jednostki.

Recykling politycznych reklam nie jest nowym pomysłem. Materiał z którego są wykonane banery doskonale nadaje się na plandeki, przydaje się w warsztatach samochodowych, a kreatywni szyją z niego coś, co może się przydać - paski, torby, plecaki... Taki pomysł chce zrealizować Urząd Marszałkowski w Krakowie. Banery, które zostaną tam dostarczone, będą segregowane i dostarczą tworzywa dla przeróżnych przedmiotów użytkowych. Twarze kandydatów nie będą na nich rozpoznawalne.

Wszyscy, którzy zechcą przekazać bannery do Urzędu Marszałkowskiego, powinni kontaktować się z urzędnikami tej instytucji pod nt. tel. 12-29-90-908.

Przypominamy, że pełnomocnicy komitetów wyborczych mają  po wyborach 30 dni czasu na usunięcie politycznych reklam. Za niedopełnienie tego obowiązku grozi kara grzywny. Od tej reguły jest  jednak wyjątek:

"Wspomniany obowiązek nie dotyczy sytuacji, w której plakaty i hasła wyborcze oraz urządzenia ogłoszeniowe znajdują się na nieruchomościach, obiektach lub urządzeniach niebędących własnością Skarbu Państwa, a pozostawienie ich po upływie terminu nastąpi za zgodą właściciela" - czytamy na stronie internetowej Państwowej Komisji Wyborczej.

zdjęcia: OSP Podrzecze

 

Wyborcza gorączka stygnie. Pozostały po niej tysiące plastikowych bannerów, promujących kandydatów poszczególnych...

Opublikowany przez Tomasz Urynowicz Wtorek, 15 października 2019

TRADYCJATEXT

Wypowiedz się w tej sprawie