Dominik Kun z Sandecji: „Z Miedzią trzeba uniknąć prostych błędów”

W sobotę piłkarze Sandecji Nowy Sącz przegrali w Niecieczy z tamtejszą Bruk-Bet Termalicą 0:3. O meczu ze „Słonikami” i najbliższej potyczce rozmawiamy z Dominikiem Kunem, pomocnikiem nowosądeckiego klubu.

Miała być walka o trzy punkty, skończyło się dotkliwą porażką.

BOCHENSKI

Do Niecieczy jechaliśmy z zamiarem wywalczenia kompletu „oczek”. Chcieliśmy udanie rozpocząć nowy sezon, co jest niezwykle ważne, ale mecz niestety nie ułożył się dla nas najlepiej. Szybko straciliśmy dwa gole, później doszła jeszcze ta czerwona kartka (Grzegorz Baran w 53 minucie opuścił boisko – przyp. red.) i niewiele mogliśmy zdziałać.

Czytaj również: MACIEJ KORZYM W KOŃCU ZACZĄŁ STRZELAĆ AŻ MIŁO!

Maciek Małkowski stwierdził, że nie odstawaliście od rywala, ale popełnialiście indywidualne błędy, co zdecydowało o przegranej.

Zgadza się. Straciliśmy bramki po złym ustawieniu w polu karnym. Do czasu tego czerwonego kartonika, mecz był jednak wyrównany.

W piątek u siebie podejmiecie Miedź Legnicę, spadkowicza z ekstraklasy i przy okazji jednego z kandydatów do awansu.

Dziś odbędziemy pierwszy trening po meczu z Termalicą. Przyjdzie czas na analizę Miedzi, ale bez tego wiemy, że to bardzo mocna drużyna. Ich skład w porównaniu z poprzednim sezonem pozostał w dużej mierze niezmieniony. Czeka nas ciężka przeprawa, ale mam nadzieję, że u siebie unikniemy prostych błędów, które ostatnio okazały się naszą zgubą i nasi kibice będę wreszcie zadowoleni.

Odwiedź konto autora na Twitterze

Fot. R.Szurek

TRADYCJATEXT

Wypowiedz się w tej sprawie