Dobre jedzenie wspomaga ciało, duszę i kontakty towarzyskie

Karina Klimek, Pani Kara

Rozmowa z Kariną Klimek, prowadzącą program „Pani Kara Gotuje” na kanale lokalnym Regionalnej Telewizji Kablowej

– Jak zaczęła się Twoja przygoda z gotowaniem? Czy już jako dziecko chętnie przebywałaś w kuchni?

– Od dziecka kuchnia była miejscem, w którym toczyło się u nas życie rodzinne. Mój tata oraz dziadek bardzo lubili gotować i robili to niezwykle dobrze. Nawet najprostsze potrawy w ich wykonaniu smakowały niesamowicie. Do dziś zastanawiam się, jak oni to robili i myślę, że to była kwestia nieskażonych jeszcze chemią produktów. Na początku tylko podpatrywałam z racji tego, że ogólnie byłam niejadkiem, ale sam proces przygotowywania był dla mnie interesujący. Gdy miałam około 11 lat, próbowałam odtwarzać podpatrzone potrawy lub tworzyć swoje, z początku bardzo proste. Zawsze fascynowały mnie książki kucharskie, szczególnie te z pięknymi zdjęciami, których w moim dzieciństwie było jeszcze stosunkowo mało. Jednak gotowanie przy ich pomocy było bardzo utrudnione, dlatego że masa produktów była w tych czasach niedostępna.

– Czym jest dla Ciebie gotowanie? Tylko przyrządzaniem jedzenia, a może sposobem na relaks lub jeszcze czymś innym?

– Gotowanie zawsze sprawiało mi przede wszystkim radość. Szukałam w tych czynnościach również sposobu na przyjemne spędzanie wolnego czasu, choć zawsze stawiałam i stawiam na prostotę i szybkość wykonania, która finalnie da efekt „wow”.

– Czy masz za sobą jakieś kursy, szkolenia kulinarne?

– Nigdy nie korzystałam z profesjonalnych kursów i szkoleń. Zaliczyłam może dwa w życiu. Zazwyczaj metodą prób i błędów dochodzę sama do celu, choć przeglądając miliony przepisów w Internecie, jestem w stanie ocenić z grubsza, czy dany przepis będzie spełniał moje oczekiwania. Największe doświadczenie, głównie w kwestii organizacyjnej, dała mi praca w restauracji, gdzie miałam styczność, jak ja to mówię, z gotowaniem na dużą skalę. Zawsze byłam ciekawa, jak to jest gotować dla większe liczby osób. Dostałam taką możliwość i bardzo się z tego cieszę, ponieważ w tym momencie przygotowanie obiadu na przykład dla 10 osób nie jest aż tak dużym wyzwaniem.

– Kiedy zaczęłaś dzielić się swoją pasją jako Pani Kara i gdzie można zobaczyć Twoje kulinarne działania? (…)

Całą rozmowę przeczytasz w specjalnym wydaniu „DTS. Sądeckie smaki”:

Share on twitter
Share on facebook
INNE POSTY

Zapisz się na Newsletter

i otrzymuj na bieżąco informacje o najnowszych wydarzeniach

Zapisując się na newsletter oświadczam, że zapoznałem się z informacją nt. przetwarzania danych znajdującą się w oraz , dostępnymi na stronie internetowej.