Zapłacimy wyższe mandaty za wykroczenia drogowe

Krzysztof Dymura

Rozmowa z młodszym inspektorem Krzysztofem Dymurą – komendantem miejskim Policji w Nowym Sączu

– Nasi Czytelnicy i Widzowie RTK kojarzą Pana z czasami, kiedy był Pan zastępcą naczelnika Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej w Krakowie i często komentował w telewizji różne sytuacje drogowe.

– Rzeczywiście przez kilkanaście lat miałem okazję komentowania w różnych mediach spraw związanych z działalnością Policji drogowej województwa małopolskiego. Potem pełniłem służbę jako naczelnik prewencji. Kolejne zadanie to kierowanie Komendą Miejską Policji w Nowym Sączu. Już od ponad roku mam przyjemność i zaszczyt kierować tę jednostką, która jest jedną z największych w województwie. Jeśli chodzi o stan etatowy to druga jednostka zaraz po Krakowie.

– Jak Pan dwa lata temu wyjeżdżał z Krakowa do Nowego Sącza to koledzy Panu zazdrościli?

– Każdy region ma swoją specyfikę i wszędzie jest dużo zadań do realizacji. Trafiłem tutaj na czas covidowy. Musiałem oprócz walki z przestępczością, zapewnienia bezpieczeństwa mieszkańcom i turystom, walczyć o utrzymanie ciągłości funkcjonowania jednostki, bo niestety policja jest instytucją, która nie może zamknąć działalności. To się udało. Nie było sytuacji, żeby jakakolwiek jednostka organizacyjna podległa komendantowi miejskiemu musiała zawiesić funkcjonowanie. Chociaż trzeba powiedzieć, że Covid-19 nas funkcjonariuszy dotknął i kilkadziesiąt osób było albo na kwarantannach albo w izolacji. (…)

– Jako byłemu zastępcy naczelnika Wydziału Ruchu Drogowego kwestia bezpieczeństwa ruchu drogowego jest Panu szczególnie bliska?

– Ruch drogowy jest szczególnie bliski każdemu komendantowi, bo rzeczywiście działanie w obszarze kryminalnym jest bardzo ważne, natomiast wszystkie badania opinii publicznej, które oceniają poczucie bezpieczeństwa mieszkańców w danym regionie, mówią o wskazywaniu na zagrożenia życia i zdrowia związane z brawurową jazdą kierowców, z niebezpieczeństwami w ruchu drogowym. Trzeba podkreślić, że przecież uczestnikiem ruchu drogowego jest każdy z nas w charakterze kierującego, pasażera czy też pieszego. Moje doświadczenie pokazuje, że każdy z nas powinien być odpowiedzialny za bezpieczeństwo w ruchu drogowym. To nie jest tylko domena policji, ale również każdego, kto w ruchu uczestniczy. Oczywiście nam przypada ta niewdzięczna rola związana z egzekucją przepisów, która się wiąże z pewnymi sankcjami. Ale zawsze podkreślam, że reakcja na zachowanie pirata drogowego jest czynnością ochronną wobec osób, które przepisów przestrzegają.

– Czy to moje subiektywne odczucie, że ilość piratów drogowych to zjawisko narastające?

– Nie jest narastające. (…) Tych zdarzeń globalnie nie jest już tak dużo jak kilka lat temu. Pamiętam, że gdy powstawały struktury województwa, odnotowano w ciągu roku 427 ofiar śmiertelnych. Teraz w ciągu roku było około 150 ofiar. Widzimy w mediach te drastyczne zachowania, bo one często są wykorzystywane do działań prewencyjnych, żeby napiętnować niewłaściwe zachowanie, a po drugie ludzie chcą bezpiecznie po drogach się poruszać i chcą pokazywać takie zachowania. Wiele samochodów ma zamontowane kamerki, każdy z nas może być „dziennikarzem”, bo mamy smartfona, a jeśli film jest drastyczny to zyskuje na popularności. Mam nadzieję, że ta popularność drastycznych filmików prowadzi do przemyśleń, bo taki powinien być ich cel.

– Policja przegląda takie filmiki? Reaguje na nie?

– Korzystamy z różnych form kontaktu ze społeczeństwem i pozyskiwania informacji w zakresie ruchu drogowego. Głównymi, oprócz bezpośredniego kontaktu, jest Krajowa Mapa Zagrożeń Bezpieczeństwa, gdzie każdy może wejść na stronę internetową i poprzez odpowiednią aplikację zaznaczyć na danym terenie coś, co niepokoi, również w kontekście ruchu drogowego. Druga rzecz to specjalna skrzynka stop agresji drogowej, która jest obsługiwana przez Wydział Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej i tam takie filmiki można przesłać. Warto dodać dane, gdzie doszło do zachowania i kiedy. Jeśli zrobimy do to roku od momentu ujawnienia takiego wykroczenia, to zapewniam, że policja zawsze prowadzi postępowanie wyjaśniające w sprawie. Jeśli jest kompletny materiał dowodowy to nawet bez dodatkowych przesłuchań są nakładane wnioski o ukaranie czy mandaty.

– 28 lipca przyjęto projekt nowelizacji Prawa o Ruchu Drogowym, od 1 grudnia wejdą nowe przepisy. To reakcja na drastyczne zachowania kierowców? (…)

Całą rozmowę przeczytasz w „Dobrym Tygodniku Sądeckim”:

Share on twitter
Share on facebook
INNE POSTY

Zapisz się na Newsletter

i otrzymuj na bieżąco informacje o najnowszych wydarzeniach

Zapisując się na newsletter oświadczam, że zapoznałem się z informacją nt. przetwarzania danych znajdującą się w oraz , dostępnymi na stronie internetowej.