Big Cyc to zespół, który starzeje się jak dobre wino. W trasie są już 36 lat, a ich utwory wciąż śpiewa cała Polska. Z kolei do brzmień lat 60 w bezpretensjonalny sposób zabrali publiczność Czarno-Czarni. Ostatniego wieczoru obie grupy rozbudzili Sądeczan kawałkami, które każdego poderwały do tańca.
Ich utwory powstały z wnikliwej obserwacji naszego społeczeństwa, a inspiracja literaturą Gombrowicza, Mrożka czy Witkacego tylko dodaje kawałkom Big Cyc niesłabnącej popularności. Wczoraj wraz z grupą muzyczną Czarno Czarni, w skład której wchodzą członkowie zespołu zarówno Big Cyc jak i Bielizna, rozgrzali tłum zebrany w parku strzeleckim. Ponadczasowe hity same porwały Sądeczan do tańca.
Big Cyc ma na swoim koncie zarówno złote jak i platynowe płyty oraz liczne występy na festiwalach. Czarno Czarni to grupa powstała przez energię jaka wytworzyła się w czasie spotkania Jarka Janiszewskiego z zespołem Big Cyc, gdy grupa nagrywała piosenkę ,,Pasażerka”. Swoja nazwę połączeni muzycy z zespołów Bielizna i Big Cyc stworzyli w kontrze do kolorowych grup lat 60. Takie połączenie samo podrywa do zabawy.
Zachęcamy do obejrzenia obszernej fotorelacji z sobotniego koncertu.
Czytaj też: Nowy Sącz stał się stolicą sportu. III Sądecka Jesień Biegowa [ZDJĘCIA]




















































































































































































































































































































