Mularczyk: konieczna jest reforma wymiaru sprawiedliwości. W sądzie się jej nie znajdzie

Mularczyk: konieczna jest reforma wymiaru sprawiedliwości. W sądzie się jej nie znajdzie

Taka sama sprawa, dwa różne wyroki. Po tym jak Sąd Apelacyjny w Krakowie oddalił apelację posła Mularczyka podtrzymując tym samym wyrok sądu pierwszej instancji, poseł zapowiada głęboką reformę wymiaru sprawiedliwości. Podczas spotkania z mediami przedstawił wyrok, w którym ten sam sąd taki sam wniosek oddalił. Chodzi o sprawę Edwarda Czesaka, który był oskarżony o to, iż w kampanii wyborczej w 2014 podawał informację, że jest jedynym kandydatem ziemi tarnowskiej.

– Muszę powiedzieć, że absolutnie się nie zgadzam z tym rozstrzygnięciem. Uważam, że jest ono krzywdzące moją osobę. Jestem jedynym kandydatem z listy PiS do PE z Sądecczyzny. Taki był cel informacji na plakatach i bilbordach. Stanowisko sądu uważam więc za niesprawiedliwe i niesłuszne – mówił poseł Mularczyk

Zwrócił uwagę, że wszyscy pozostali kandydaci listy PiS do PE to osoby nie pochodzące z Sądecczyzny.

Podczas konferencji przedstawił również sprawę z 14 maja 2014 r., gdzie w identycznej sytuacji poseł  Edward Czesak uzyskał odmienny wyrok. W tym przypadku sąd pierwszej instancji również nakazał sprostowanie informacji, jednak po odwołaniu do sądu apelacyjnego w Krakowie zmieniono wyrok i oddalono wniosek.

– W identycznej sprawie mamy do czynienia z zupełnie odmiennym stanowiskiem sądu. To pokazuje, że w naszym kraju sądy wydają wyroki jakie chcą i obywatele nie mogą mieć zaufania do wymiaru sprawiedliwości. Mówię to z wielką przykrością jako adwokat i doświadczony parlamentarzysta. Wyroki sądu są w naszym kraju niejasne, niespójne i sprzeczne – dodał.

Poinformował, że będzie jednym z głównych orędowników reformy sądownictwa, a o swojej sprawie poinformuje Krajową Radę Sądownictwa, Sąd Najwyższy i Ministerstwo Sprawiedliwości

Afera podczas konferencji prasowej posła Mularczyka. Kandydatom puszczają nerwy