Znana aktorka Anna Seniuk doczekała się książki, w której autorka ( jej córka) opisuje życie artystyczne Pani Anny, ale także uchyla rąbek tajemnic z jej życia osobistego. W czasie rozmów kameralnych XXI Jesiennego Festiwalu Teatralnego aktorka spotkała się z sądecką publicznością, aby o książce poopowiadać i własnoręcznie podpisać egzemplarze wydawnicze.

Rozmowy kameralne organizowane w ramach Jesiennego Festiwalu teatralnego mają być rekompensatą dla wszystkich tych, którym nie udało się kupić biletu na spektakle. W sali kameralnej Miejskiego Ośrodka Kultury z publicznością spotykają się osobistości polskich scen teatralnych. Ostatnio gościła tam Anna Seniuk. Sposobnością do tego spotkania było wydanie książki autorstwa Magdaleny Małeckiej pt. "Nietypowa baba jestem".

BOCHENSKI

Książka jest odważną i szczerą rozmową aktorki z córką. Opowiada o życiu prywatnym, drodze artystycznej i walce z chorobą. Przepełnione uczuciami opowieści o miłości i pasjach, ale także zabawne sytuacje z życia autorki, stanowią wielki atut książki. Jak przyznała Pani Anna, jest to także opowieść o wielu wspaniałych ludziach, których spotkała na swojej drodze życia.

To jest nietypowa książka, bo napisała ją osoba, która mnie zna od urodzenia. Ona już ma trzydzieści parę lat, więc dosyć długo się znamy. Po 70. stwierdziłam, że jeżeli piszemy książkę, to musimy mieć jakąś motywację.  Musimy wiedzieć dlaczego ją piszemy, po co i dla kogo. Postanowiłam więc zrobić porządki. Natknęłam się wówczas na pewną ilość dokumentów, zdjęć, pudeł, neseserów, walizek, zakurzonych kopert. Były tam zdjęcia moich rodziców, moje, nieuporządkowane wycinki... Przeglądając to wszystko pomyślałam, że watro byłoby napisać książkę po to, aby zadedykować ją moim wnukom i dzieciom. Najczęściej jest tak, że kiedy dzieci i wnuki zaczynają się interesować swoją rodziną, to nie mają już kogo o nią zapytać. Co wiemy o dziadku, babci czy prababci? Nic nie wiemy.  I dlatego właśnie powstała ta książka. To była główna motywacja.

Podkreśliła też, że książka nie jest opowieścią o jej karierze aktorskiej, ale wątki związane z jej pracą przewijają się przy okazji opowiadania o ciekawych sytuacjach życiowych.  Spotkanie było pełne uśmiechu głównie dzięki opowieściom autorki o zabawnych sytuacjach, jakie zdarzyły się jej w kontaktach ludźmi i fanami.

- Bez poczucia humoru nie przejdziemy przez życie- spuentowała swoje opowieści Pani Anna.

Aktorka podała też wszystkim zebranym kobietom receptę na to, jak wyglądać szczupło:

- Pół wieku walczyłam o szczupła sylwetkę. Raz była księżycem w pełni, męczyłam się, jadłam, nie jadłam, chudłam i tyłam... I wreszcie na stare lata doszłam do wspaniałego sposobu na to, żeby wyglądać szczupło. Mogę to powiedzieć publicznie. Bezbolesna dieta, można jeść wszystko co się chce. Wystarczy kupować ubrania dwa rozmiary większe.

Zapytana o sposób na szczupła sylwetkę u mężczyzn odpowiedziała, że najważniejsze, żeby nie chodzić w jeansach, bo w pewnym wieku to już nie wypada.

Przed nami kolejne okazje do spotkań kameralnych. Już dziś o godz. 19:30 w Sali Kameralnej MOK spotkanie z Pawłem Wawrzeckim - polskim aktorem filmowym i teatralnym.

Program trwającego do 22 października Jesiennego Festiwalu Teatralnego można znaleźć tutaj.

WIŚNIAMAŁALIP

Wypowiedz się w tej sprawie