To już pewne! Wszystkie formalności zostały dopełnione, a zawodnicy zmieścili się w wymaganych limitach wagowych. Jutro, 23 maja, hala MOSiR w Nowym Sączu stanie się areną historycznego wydarzenia. Sądeczanin Łukasz Pławecki stanie przed najważniejszą bokserską szansą w swojej karierze, bowiem zawalczy o pas Mistrza Świata federacji WBF w wadze junior ciężkiej.
Podczas dzisiejszego, oficjalnego ważenia przed galą Magazimm Boxing Night 4 napięcie w powietrzu było wręcz namacalne. Obaj bohaterowie walki wieczoru zaprezentowali nienaganną formę, potwierdzając, że mordercze obozy przygotowawcze nie poszły na marne. Zarówno Pławecki, jak i jego rywal bez problemu uzyskali wymagany limit kategorii junior ciężkiej. Droga do ringu została więc oficjalnie otwarta.
Stawka pojedynku jest ogromna. Pas mistrzowski organizacji WBF (World Boxing Federation) to trofeum, które w przeszłości należało do absolutnych ikon światowego boksu. Zdobywali je m.in. George Foreman, Evander Holyfield czy Roy Jones Jr. Dla 39-letniego Pławeckiego, utytułowanego, 7-krotnego Mistrza Świata w kickboxingu, wywalczenie tego tytułu w boksie zawodowym byłoby genialnym podsumowaniem 25 lat spędzonych w sportach walki.
Pojedynek został zakontraktowany na pełen, mistrzowski dystans 12 rund. Aby wytrzymać tak ekstremalne tempo, nowosądeczanin przeszedł bezkompromisowy cykl przygotowań. Od wysokogórskiego obozu w Meksyku, po specjalistyczne treningi hipoksyjne na katowickiej AWF w komorze symulującej warunki na wysokości 3000 metrów nad poziomem morza.
W narożniku przeciwnym stanie reprezentant Niemiec, Marvin Ruf. Choć w świecie boksu nie jest to nazwisko z pierwszych stron gazet głównego nurtu, to zawodnik, którego absolutnie nie wolno lekceważyć. To typowy ringowy rzemieślnik, który słynie z żelaznej kondycji i parcia do przodu. Nie unika brutalnych wymian w półdystansie, co zapowiada niezwykle widowiskowe widowisko. Niemiec dysponuje świetnymi parametrami i potrafi narzucić rywalom bardzo niewygodny, fizyczny styl walki. Ruf przyjeżdża do Nowego Sącza z jasnym nastawieniem zepsucia święta lokalnemu mistrzowi. Dla niego walka na terenie rywala to dodatkowa motywacja, by uciszyć trybuny.
Od godziny 18:00 kibiców czeka potężna dawka emocji. Na ringu zaprezentuje się silna reprezentacja sądeckiego klubu Halny oraz zaproszeni goście, w tym debiutująca zawodowo Klaudia Piętka, a także Maciej Cierpiał, Szymon Żurawski, Patryk Pietrzak, Igor Mastalski, Arkadiusz Janur i Wojciech Pierzga. O tym, czy pas WBF zostanie w Nowym Sączu, przekonamy się późnym wieczorem!
Czytaj także: Salę sądową zamienia na ring bokserski. Klaudia Piętka i jej niezwykła historia





































































































































































































































































