W poprzedniej kolejce Sandecja w dwie minuty odrobiła dwubramkową stratę i zremisowała – wydawać by się mogło – przegrany już mecz. Jak widać, w przyrodzie istnieje powtarzalność, bowiem dzisiaj mieliśmy niemal deja vu w wyjazdowym spotkaniu z Unią Skierniewice. Nowosądeczanie wiosną nadal są niepokonani.
Sączersi na przerwę schodzili przy dwubramkowym prowadzeniu gospodarzy. Taki wynik z liderem tabeli, nie wróżył szczęśliwego zakończenia meczu. Co więcej, przebieg gry również na to nie wskazywał. Jednak podopieczni Rafała Smalca ponownie pokazali ogromny charakter i serce do walki. Wiktor Pleśnierowicz trafił do bramki w 84 minucie, natomiast Aleksander Wołczek wywalczył remis w piątek minucie doliczonego czasu gry. Sandecja wiosną rozegrała już 9 meczów i zanotowała w nich 5 zwycięstw i 4 remisy.
Czytaj także: Szpakowski dla DTS24: „Chapeau bas! Lokomotywa jest na właściwych torach”


































































































































































































