„Recykling” w Maszkowicach. Strażacy w walce z toksyczną tradycją

„Recykling” w Maszkowicach. Strażacy w walce z toksyczną tradycją

Scenariusz, który mieszkańcy gminy Łącko znają na pamięć, czyli gęsty słup dymu, charakterystyczny zapach „tablicy Mendelejewa” w powietrzu i sygnały dźwiękowe Straży Pożarnej zmierzającej w stronę osady w Maszkowicach. 

Czy to znowu pożar śmieci? Tym razem informacja jest również o wypalaniu traw. Nieoficjalnie każdy widzi, co jest grane. Każdorazowo zdjęcia w takich sytuacjach nie pozostawiają złudzeń. Niebo nad okolicą znów przybrało ten specyficzny, ciężki odcień, który zatruwa powietrze w sposób, jaki trudno wręcz określić.

Oprócz aspektów ekologicznych, powtarzające się wzniecanie ognia, kiedyś może zakończyć się poważnie, a nawet tragicznie. Choć strażacy robią, co mogą, to pojedynek z tym procederem przypomina walkę z wiatrakami. Schemat jest zawsze podobny. Akcje gaśnicze są zaleczaniem objawów, ale nie leczeniem prawdziwego problemu. Mieszkańcy są już wyraźnie zmęczeni tą powtarzalnością. „Znowu to samo” – to najczęstszy komentarz pod każdym postem o interwencji w tym rejonie.

Ciekawe tylko, czy kiedykolwiek doczekamy się finału tej „dymnej sagi”, czy po prostu musimy wpisać pożary śmieci w Maszkowicach w stały kalendarz wydarzeń lokalnych? Pytanie jest oczywiście retoryczne, ale może kiedyś, ktoś zrobi porządek z „problemem”. Tym razem w akcji brały udział: GCBA – OSP Łącko, GBARt – OSP Maszkowice, GBA – OSP Jazowsko, GBARt – JRG 2 Nowy Sącz oraz Policja.

Czytaj także: Niebezpiecznie na DK28. Nagranie skłóciło internautów [FILM]

fot. OSP Łącko / OSP Maszkowice

Filmoteka dts24

217 Videos