Drastycznie rosnące ceny paliw na stacjach benzynowych, to problem dotykający nas nie tylko bezpośrednio, kiedy tankujemy swoje samochody. Firmy transportowe znalazły się kłopotach, a przecież ich działanie ma wpływ chociażby na ceny w sklepach. Jak radzi sobie z tym MPK w Nowym Sączu, mające wielką flotę autobusów? W poniższym reportaży staraliśmy się sprawdzić, jak sytuacja wygląda w terenie, a nie tylko w nagłówkach.
– Ceny paliwa to niestety około 30-50 procent tego, co przewoźnik dostaje za transport. No więc te obecne podwyżki cen, to jest znaczący cios dla naszej branży. Mniejsze firmy mają dzisiaj duży problem, jest to wyczuwalne i można to śmiało wyczuć na rynku. Więksi też nie mają łatwo, bo mają sporo różnych innych kosztów, jak choćby leasingów, czy utrzymanie załogi pracowników. Cała logistyka i transport oparte są głównie o paliwo – w rozmowie z naszym reporterem wyjaśniał Marcin Ćwiklik, kierownik transportu firmy Li-KO.
Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne to nie prywatny biznes. Ma wpływ na budżet miasta, a zatem mieszkańców Nowego Sącza. – Radzić sobie musimy, bez względu na to, jakie są ceny. Mamy bezpośrednią umowę na dostawę paliwa z ORLENu i pamiętam faktury, gdzie jeszcze w lutym paliwo było po 4,50 netto za jeden litr. Dzisiaj już jest ponad 6 złotych i 80 groszy. Mamy bardzo duży wzrost ceny paliwa. Jedna cysterna, która kiedyś kosztowała powiedzmy 160 tysięcy, dzisiaj nas kosztuje o 40 000 więcej. My takich cystern sprowadzamy cztery w miesiącu – argumentował Jerzy Leszczyński, prezes MPK.
Postanowiliśmy na sprawę spojrzeć również naukowo. – Mam nadzieję, że sytuacja w Iranie się ustabilizuje i skutek tego będzie taki, że jednak te ceny powrócą do tych poziomów wcześniejszych. Pamiętajmy, że wcześniej cieszyliśmy się z tego, że paliwo było generalnie dosyć tanie. Głównie dlatego, że złotówka się też umocniła mocno. Jak ceny na rynkach światowych spadną, to po pewnym czasie też i na stacjach benzynowych będą niższe – mówił ekonomista dr Dariusz Woźniak, prof. Wyższej Szkoły Biznesu-National Louis Uniwersity.
Czytaj także: Wydali miliony na beton, pożałowali groszy na kamery. Mroczny zaułek na Wólkach


























































































































































































































