Brawura zakończyła się walką o życie jednego ze współpasażerów. 19-latek stracił panowanie nad pojazdem i z impetem wjechał w rów. We krwi miał 1,2 promila alkoholu. Odebranie prawa jazdy nie mogło być jedyną karą w tym przypadku. Młody człowiek trafił do aresztu, tam zaczeka na wyrok sądu.
Do zdarzenia doszło 18 marca po godzinie 3:00 w miejscowości Skrzydlna. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 19-letni kierujący pojazdem marki Ford, z nieustalonych na tę chwilę przyczyn, stracił panowanie nad pojazdem i wjechał do przydrożnego rowu.
– Kierujący był nietrzeźwy – badanie wykazało 1,2 promila alkoholu w organizmie. W samochodzie podróżowało trzech młodych mężczyzn w wieku 18/19 lat. W wyniku zdarzenia dwóch pasażerów zostało przetransportowanych do szpitala. Jeden z nich doznał poważnych obrażeń ciała zagrażających jego życiu – relacjonuje asp. sztab. Jolanta Batko, rzecznika Komendy Powiatowej Policji w Limanowej.
W tej sytuacji na odebraniu prawa jazdy się nie skończyło. 20 marca Sąd Rejonowy w Limanowej zastosował wobec 19-latka środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres dwóch miesięcy. Mundurowi apelują do młodych kierowców o rozwagę i odpowiedzialność na drodze.
– Nadmierna prędkość, brawura oraz kierowanie pojazdem pod wpływem alkoholu to jedne z głównych przyczyn najtragiczniejszych w skutkach zdarzeń drogowych. Chwila nieuwagi może doprowadzić do dramatu, który na zawsze zmienia życie nie tylko uczestników zdarzenia, ale także ich rodzin – dodaje asp. sztab. Jolanta Batko z KPP w Limanowej.



























































































































































































































