Wygrał prawie 3,5 mln i ich ,,nie chciał”. W Nowym Sączu przepadły duże pieniądze

Wygrał prawie 3,5 mln i ich ,,nie chciał”. W Nowym Sączu przepadły duże pieniądze

W takie historie trudno uwierzyć. Szczęśliwiec, który wygrał w losowaniu Lotto Eurojackpot niemal 3,5 mln złotych, wygranej nie odebrał. Termin minął, więc pieniądze przepadły.

25 lipca ubiegłego roku szczęście grającemu przyniósł punkt LOTTO zlokalizowany na ul. Tarnowskiej 169 w Nowym Sączu. Wówczas padły liczby: 7, 8, 13, 29, 36 oraz 4, 8. Zakład został zawarty metodą chybił trafił. To była pierwsza tak wysoka wygrana w tym mieście.

W losowaniu Eurojackpot główną wygraną podzielili się gracze z Niemiec i Finlandii. W Nowym Sączu odnotowano jednak wygraną II stopnia (5+1) , która wyniosła aż 3 498 875,80 zł! Gratulacje do nieznanego gracza popłynęły w komentarzach pod doniesieniami medialnymi. Później zapadła głucha cisza – po miliony nikt się nie zgłosił.

– Ta wygrana nie zostanie już wypłacona posiadaczowi kuponu, ponieważ zakończył się już dla niej półroczny okres reklamacyjny. Nieodebrane wygrane – mówiąc bardzo skrótowo – wracają do Totalizatora Sportowego. W zarządzaniu pulą nieodebranych wygranych istnieją mechanizmy, które na to pozwalają. Dzieje się tak w przypadku wygranych gwarantowanych. Najlepszym przykładem są 2 mln zł w Lotto – jeśli uzbiera się np. 1 700 000 zł, to 300 000 jest dokładane właśnie z tych pieniędzy – wyjaśnia w rozmowie z naszą redakcją Jarosław Tomaszewski, z biura prasowego Lotto.

Nieodebranie nagrody zdarza się bardzo rzadko, trudno stwierdzić, co jest główną przyczyną takiego stanu rzeczy.

– Wcześniej mieliśmy tylko dwa takie przykłady: 17 112 504,60 zł (Chojnice, 6 listopada 2012 r.) i 11,8 mln złotych (Wejherowo, 25 grudnia 2008 r.) – dodaje Jarosław Tomaszewski z Lotto.

Czytaj także: Jeszcze nieotwarte, a już „śmierdzi” problemem [ZDJĘCIA]

Fot. Totalizator Sportowy Lotto 

Filmoteka dts24

211 Videos