Z modą przez wieki. Promocja albumu „Historie ubiorów z Nomina Rosae”

Z modą przez wieki. Promocja albumu „Historie ubiorów z Nomina Rosae”

Ponad 200 ilustracji na 288 stronach składa się na podsumowanie 20-letniej pracy sądeczanki dr. Marii Molendy i jej Atelier Nomina Rosae, zawartej w publikacji „Historie ubiorów z Nomina Rosae”. 16 grudnia w Małopolskim Centrum Kultury „Sokół” odbyła się promocja tej niezwykłej książki. 

Rozmowę z autorami poprowadziła Aneta Grabowska, nauczycielka historii w I Liceum Ogólnokształcącym im. Jana Długosza w Nowym Sączu.

– Nasz album to wędrówka przez historię mody, od średniowiecza po okres międzywojenny, prezentowaną przez pryzmat indywidualnych osób i wybranych strojów. W warstwie wizualnej album odznacza się rzadko spotykaną stylistyką; głębokie czernie stron stanowią znakomite tło podkreślające kolorystykę naszych rekonstrukcji i kostiumów uchwyconych na zdjęciach tak cenionych fotografów jak m.in. Piotr Droździk, Emilia Lyon czy Katarzyna Widmańska – mówi Maria Molenda, założycielka fundacji Nomina Rosae, pomysłodawczyni albumu, autorka tekstu oraz współautorka projektu graficznego wydawnictwa.

Oprócz zdjęć w książce znajdują się ciekawe ryciny przedrukowane z dawnych żurnali modowych. – Jeszcze w XIX wieku wydawano wiele takich gazet, tygodników, gdzie przedstawiano najnowsze style w modzie. Dla nas jest to doskonałe źródło historyczne. Oryginałów szukamy w antykwariatach czy na aukcjach. Co ciekawe, dawniej ludzie często wycinali te ryciny z gazet i sprzedawali je osobno. Upolowanie kompletnego żurnala nie jest łatwe. Nam jednak udało się przez lata trochę ich zgromadzić. Pokazujemy je np. na wystawach, jak ostatnio w Stryszowie – tłumaczył Maciej Walasek, redaktor, korektor i autor tłumaczenia angielskiego publikacji.

W książce znajdziemy także fotografię najdroższej sukni, jaka do tej pory powstała w pracowni Marii Molendy. – To rekonstrukcja sukni królowej Barbary Radziwiłłówny, która jest na wystawie w Muzeum Nieborowie i Arkadii, od marca będzie można ją oglądać. Jest ona wykonana z bardzo ekskluzywnego aksamitu, jest cała uszyta ręcznie, zdobiona dekoracjami ze złotych nici i tysiąca pereł. To niebywała praca całego sztabu rzemieślników pod auspicjami naszej pracowni – wyjaśnia Maria Molenda, która chciałaby wydać kolejną książkę.

– Posiadamy zabytkową kolekcję pięknych fotografii. Marzy mi się album związany z modą i z  dawnym życiem. Nasze fotografie mają fantastyczny, czarujący klimat i warto by było się nimi podzielić. Uważam, że kolekcjonowanie w ogóle ma największy sens wtedy, gdy dzielimy się tym, co zbierzemy, gdy wspólnie budujemy tę naszą opowieść. Jestem bardzo wdzięczna wszystkim osobom, które nas wspierają od lat, nawet dobrym słowem. Chce się dalej pracować i tworzyć, kiedy ma się takie wsparcie. Ta książka jest jak film, gdy na napisach końcowych widzimy całe mnóstwo nazwisk zaangażowanych w to dzieło. Bardzo wam wszystkim dziękuję.

Podczas promocji książki można było nabyć egzemplarz publikacji a także pełne uroku pamiątki z atelier Nomina Rosae, jak torby, zakładki czy notesy. „Historie ubiorów z Nomina Rosae” będzie można kupić w księgarniach, w antykwariacie przy ul. Sobieskiego w Nowym Sączu oraz przez Internet.

Więcej o albumie można przeczytać na stronie fundacji:

„Historie ubiorów z Nomina Rosae” 

Agnieszka Małecka

Fot. Piotr Droździk

Filmoteka dts24

217 Videos