Zwolennicy budowy ,,sądeczanki” apelują do urzędników. Powstała petycja w tej sprawie

Zwolennicy budowy ,,sądeczanki” apelują do urzędników. Powstała petycja w tej sprawie

,,Budujmy mosty, a nie mury” – apelują członkowie stowarzyszenia ,,Sądecczyzna jest najważniejsza”, które powstało jako oddolna inicjatywa chcąca walczyć z wykluczeniem komunikacyjnym regionu. Budowa ,,sądeczanki” to temat, który nie schodzi z ust mieszkańców Sądecczyzny od lat. Zwolennicy tego rozwiązania podkreślają, że rozwój regionu został zawieszony właśnie na tej inwestycji, która jest istotna zarówno dla mieszkańców, przedsiębiorców jak i turystów. Członkowie stowarzyszenia chcą specustawy, która przyśpieszy budowę ,,sądeczanki”. W tym celu rozpoczęli zbieranie podpisów pod petycją.

Kiedy region doczeka się ,,sądeczanki”? Kwestia budowy drogi szybkiego ruchu z Nowego Sącza do Krakowa to temat, który nie schodzi z ust mieszkańców już od kilku lat. Zwolennicy tej inwestycji zgromadzeni w stowarzyszeniu ,,Sądecczyzna jest najważniejsza” chcą usłyszeć głos mieszkańców, dlatego stworzyli petycję, która jest dostępna zarówno w wersji fizycznej jak i online. Docelowo, dzięki zebranym podpisom petycja ma przyczynić się do powstania specustawy przyśpieszającej budowę ,,sądeczanki”. Członkowie stowarzyszenia zaznaczają, że petycja będzie dostępna w sądeckich firmach, urzędach, hotelach itp. Równocześnie Łukasz Smolarski,  lider akcji ,,Sądeczanka – Prostest – żądamy drogi do Nowego Sącza”, oraz członek stowarzyszenia, odpiera pojawiające się pod adresem tej inwestycji zarzuty jakoby budowa była blokowana przez duże firmy, albo miała powstać specjalnie dla nich. Łukasz Smolarski dodaje, że sądeckie przedsiębiorstwa aktywnie wspierają powstałą petycję i inicjatywę stowarzyszenia.

Bardzo prosimy o pilne zajęcie się tą sprawą. 7 października minął termin na wydanie decyzji odnośnie odwołań. Została ona przełożona na 8 grudnia. Dalej trwa przeciągnie liny. Do czego ma to prowadzić? Nie wiemy – apeluje do urzędników Maciej Szafraniec.

Od 20 lat stoimy w miejscu

Głos w sprawie zabrał również Krzysztof Pawłowski, założyciel WSB-NLU w Nowym Sączu oraz były rektor tej uczelni, zaznaczył on, że pierwsze kroki w sprawie budowy ,,sądeczanki” były podejmowane już około 2007 roku za czasów pierwszego rządu premiera Donalda Tuska. Podczas jednych z rozmów rektor miał wtedy usłyszeć, że drogi podobnego typu powstają w momencie, gdy liczba śmiertelnych wypadków przekracza pewien limit. Jednak, mieszkańcy nie od dziś wiedzą, że DK75 od dłuższego czasu nie bez powodu nazywana jest drogą śmierci.

Obserwując przez ostatnie dwa lata sprawę ,,sądeczanki” mam bardzo negatywne zdanie na temat RDOŚ-u (Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska), który mnożył pytania i oddalał decyzje. Ponadto, pisma do GDDKiA (Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad), które znajduje się w tym samym budynku wysyłał pocztą – dodaje Krzysztof Pawłowski.

Pod znakiem zapytania znajduje się również kwestia prywatnych domów znajdujących się na trasie przebiegu ,,sądeczanki”. Co z nimi?

Członkowie stowarzyszenia podkreślają, że inwestycja powinna przebiegać z jak najmniejszą szkodą dla mieszkańców, jednak nadrzędną kwestią jest rozwój regionu. Zaznaczają oni, że budowa ,,sądeczanki” to możliwość wyższych zarobków dla mieszkańców, zwiększenie atrakcyjności turystycznej regionu oraz zatrzymanie młodych na Sądecczyźnie, tak, aby działali na rzecz rozwoju Sądecczyzny. Krzysztof Pawłowski zaznacza, że ,,sądeczanka” jest potrzebna przyszłemu pokoleniu.

Petycja w wersji online znajduje się TUTAJ.

Czytaj też: Bobowskie koronki ponownie pojawiły się w popularnym serialu ,,1670″

 

Fot. Adrian Maraś

Filmoteka dts24

194 Videos