30 czerwca osadę romską w Maszkowicach, będącą równocześnie największą taką osadą w Polsce, odwiedzili przedstawiciele Fundacji W Stronę Dialogu oraz reprezentanci polskiego oddziału Wysokiego komisarza Narodów Zjednoczonych do spraw uchodźców (UNHCR). Celem wizyty była pomoc humanitarna osobom w trudnej sytuacji życiowej.
Lata 60. i 70. XX wieku to moment przymusowego przesiedlania Romów i Romek w imię polityki prowadzonej przez rząd PRL. Tym sposobem społeczność romska została sprowadzona również do Maszkowic w gminie Łącko. Obecnie według szacunków w osadzie przebywa ok. 250-300 osób tym samym czyniąc z niej największą romską osadą w Polsce. Romki i Romowie w Maszkowicach wciąż zamieszkują prowizoryczne budowle – domy stworzone własnoręcznie bez zachowania jakichkolwiek zasad bezpieczeństwa w tym bez dostępu do bieżącej wody czy wentylacji. Tylko w ubiegłym roku jesienią na terenie osiedla stwierdzono 57 samowolnych budowli.
,,Rzecznik Praw Obywatelskich w swoim raporcie dotyczącym osiedli romskich w Małopolsce podkreśla, że Maszkowice są przykładem utrwalonego wykluczenia społecznego. Rozwiązaniem dla tej sytuacji byłoby stworzenie długofalowej strategii poprawy, przy ścisłej współpracy społeczności romskiej, władz samorządowych, instytucji państwowych i organizacji społecznych. Maszkowice to miejsce napięć i konfliktów, które źródłem nie jest niechęć którejkolwiek ze stron, ale narastają przez lata frustracja, spowodowana brakiem skutecznego rozwiązywania problemów. Dlatego potrzebujemy długofalowej pracy z większością i mniejszością, mediacji, edukacji i realnego zaangażowania władz lokalnych” – czytamy w relacji z wizyty.
30 czerwca podczas pobytu reprezentantów UNHCR Polska pomoc otrzymało ok. 70 rodzin romskich – działacze przekazali potrzebującym m.in. środki czystości, kosmetyki, kołdry i pościele. Choć jak sami zaznaczali, aby zmiana w tej kwestii mogła się zadziać potrzeba zdecydowanych kroków.
,,Działania, które podejmuje gmina Łącko na rzecz osady są niewystarczające. Dzieje się tak dlatego, że punktowe działania, choć potrzebne, nie zmienią sytuacji długofalowo. Potrzebne są systemowe rozwiązania (…) By nastąpiła trwała zmiana potrzebne jest szerokie wsparcie społeczne. Musimy zwalczać stereotypy i zmieniać utrwalony, negatywny wizerunek społeczności romskiej. Społeczna równość to podstawa życia w demokratycznym kraju, a obywatele romscy zasługują na takie same prawa i traktowanie jak społeczność większościowa” – dodają przedstawiciele Fundacji, której jedną z misji jest działanie na rzecz i aktywizacja osób pochodzenia romskiego.
Nie ma prostego rozwiązania
Jednak proste rozwiązanie tej kwestii zdaje się nie istnieć. Politycy próbują znaleźć sposób na biedę trawiącą osiedle romskie w Maszkowicach od lat, Romowie chcąc wyjść z tego impasu wpadają w kolejne stereotypy utrwalone od pokoleń, a miejscowa społeczność otaczająca osadę chce zaznać spokoju – braku gryzącego oczy i nos dymu unoszącego się znad palonych opon czy lodówek.
Więcej o tym złożonym wyzwaniu dla całej lokalnej (i nie tylko) społeczności pisaliśmy w artykule: Posłowie odwiedzą Maszkowice w poszukiwaniu sposobu na biedę. Sąsiedzi romskiej osady szukają sposobu na ukrócenie bezkarności i palenia lodówek
* cytowane fragmenty zachowano z oryginalną pisownią


































































































































































































