Sprawa poruszania się pieszych po ulicy Mickiewicza, czyli popularnym zejściu na osiedle Wólki, to dynamiczne pasmo zmian. Możliwość taką odebrano mieszkańcom w listopadzie, aby w grudniu tymczasowo ją przywrócić, a na styczeń zaplanowano znowu ją zabrać.
Dobra informacja w tym kalejdoskopie jest taka, że ta zabawa w chowanego ma zakończyć się definitywnie wraz z końcem marca. Przynajmniej tak wynika z zapowiedzi, jakie trafiły do opinii publicznej za sprawą nowosądeckiego Miejskiego Zarządu Dróg.
– Informujemy, że przejście piesze przez przejazd kolejowy przy ulicy Mickiewicza, stanowiący teren budowy przekazany w całości pod zarząd Wykonawcy „TORPOL” realizującemu prace związane z rozbudową linii kolejowej dla PKP, został przez wyżej wymienionego Wykonawcę zamknięty do dnia 31.03.2025 roku – dowiedzieliśmy się pod koniec listopada.
Zamknięcie ulicy dla ruchu pojazdów wydaje się zasadne, ale skąd zatem ograniczenia dla pieszych? Tutaj również urzędnicy spieszą z wyjaśnieniem. – Ma to związek z prowadzonymi pracami geotechnicznymi na całej szerokości przyszłego torowiska. W tym przy użyciu palownicy, a wspomniane działania uniemożliwiają przeprowadzenie jakiegokolwiek ciągu pieszego – przekazano w oficjalnym komunikacie z MZD w Nowym Sączu.
W międzyczasie wykonawca jednak podjął decyzję, że z okazji świąt uraczy się mieszkańców prezentem, jakim było tymczasowe otwarcie wspomnianej przeprawy. Warto więc dokładnie spojrzeć na datę i ją zapamiętać, albowiem 7 stycznia embargo wraca na przejście.

Czytaj także: Nowy Sącz. Mały parking, a całkiem spora awantura [ZDJĘCIA]






































































































































































































































