Październik, to czas, kiedy tysiące owiec wraca do zagród. Juhasi spędzają z hal zwierzęta do gospodarstw, by je zabezpieczyć na czas zimowy. Ulice wsi i miast dosłownie toną w owcach. ,,Białe morze” zaczęło już ,,płynąć” na Sądecczyźnie, a konkretniej – w Obidzy.
Zgodnie z tradycją, owce pasą się na górskich łąkach od dnia świętego Wojciecha, czyli od 23 kwietnia, do świętego Michała Archanioła, czyli do 29 września. W październiku juhasi spędzają stada owiec z hal i kończą sezon, zamykając zwierzęta w przydomowych gospodarstwach. W tym roku imieniny Michała wypadały w ubiegłą niedzielę, więc gospodarze w Obidzy zaplanowali redyk na sobotę, 5 października.
Tradycyjnie przemarsz zakończył się wspólnym biesiadowaniem w amfiteatrze. Były tańce przy akompaniamencie góralskich kapeli oraz zespołu ,,Horasia”, śpiewy, swojskie jadło, w tym baranina i dziczyzna. Nie zabrakło także opowieści baców. Pogoda nie zniechęciła mieszkańców, którzy licznie, jak co roku, przyjechali i przyszli obserwować jesienny redyk.
Czytaj także: Sandecja wraca na zwycięską ścieżkę pokonując Koronę Kielce [FILM]









































































































































































































































