Czytelnicy w połowie września zwrócili nam uwagę, że na ulicy Sobieskiego stan jednego z budynków może zagrażać bezpieczeństwu przechodniów. Na miejscu okazało się, że cegły na ścianie nie są zabezpieczone, występują pęknięcia i coś ze sprawą należy zrobić.
Po nagraniu filmu dokumentującego całą sytuację, zwróciliśmy się do Urzędu Miasta, aby uzyskać pomoc w kwestii ustalenia faktów, jak również podjęcia niezbędnych procedur, żeby uporać się z usunięciem problemu.
– Dziewiątego września Miejskie Centrum Zarządzania Kryzysowego otrzymało zgłoszenie w tej sprawie i natychmiast przekazano je do Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego dla Miasta Nowego Sącza, który jest instytucją państwową władną podjąć stosowne czynności w przypadku stwierdzenia zagrożenia – wyjaśniono nam w Biurze Prasowym.
Teraz kiedy problemem formalnie zajmuje się Nadzór Budowlany, to będziemy chcieli uzyskać tam wszelkie informacje, które dotyczyć będą zażegnania niebezpieczeństwa, jakie rozsypująca się ściana na Starym Mieście może stwarzać.
Opisany przypadek jest zapewne jednym z wielu, jakie mają miejsce w Nowym Sączu. Co więc może zrobić Nadzór Budowlany, jeśli zgłosimy podobną sprawę? Przy okazji ulicy Sobieskiego otrzymaliśmy również instrukcję, którą dzielimy się z Czytelnikami, a wyjaśnia ona jakie między innymi działania leżą po stronie tej instytucji w takich okolicznościach.
– Wydawanie w drodze decyzji nakazów właścicielowi lub zarządcy obiektu budowlanego bezpośrednio grożącego zawaleniem opróżnienie bądź wyłączenie w określonym terminie całości lub części budynku z użytkowania. Ponadto wydawanie zarządzeń: umieszczenia na budynku zawiadomienia o stanie zagrożenia bezpieczeństwa ludzi lub mienia oraz zakazie jego użytkowania, wykonania doraźnych zabezpieczeń i usunięcie zagrożenia bezpieczeństwa ludzi lub mienia z określeniem terminów ich wykonania – doprecyzowali nam urzędnicy z Ratusza.
Warto pamiętać, że Służba dyżurno-operacyjna Miejskiego Centrum Zarządzania Kryzysowego pracuje w systemie całodobowym i można zgłaszać tam m.in. podobne problemy.
Czytaj także: Koniec remontu kilka miesięcy przed terminem? Aż trudno w to uwierzyć

























































































































































































































