Chwilę po godzinie dwunastej, wielu kierowców w centrum Nowego Sącza zapewne zastanawiało się, dlaczego stoją w wielkim korku od ulicy Jagiellońskiej do Rynku i na wszystkich okolicznych drogach. Odpowiedź była prosta, bowiem przy Małej Galerii najechały na siebie cztery samochody, a na miejscu pracowały wszystkie służby ratunkowe.
Ulica była całkowicie nieprzejezdna, oba pasy ruchu zablokowane, a działania obejmowały nawet chodnik. Według relacji strażaków dwie osoby zostały zabrane do szpitala przez zespół pogotowia, natomiast pozostałym udzielano pomocy na miejscu. W trzech samochodach byli tylko kierowcy, a w ostatnim podróżowały dwie osoby.
Przez kilkadziesiąt minut trwały działania policjantów drogówki, aby ustalić przyczyny tego zdarzenia. W centrum miasta powstał gigantyczny korek, który zdaniem kierowców całkiem sparaliżował tę część Nowego Sącza. Oficer prasowy nowosądeckiej policji kom. Justyna Basiaga apeluje do kierowców, aby zachowywali ostrożność.
– Do kierowców apelujemy o dostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze i ostrożną jazdę. Opady deszczu pogarszają warunku jazdy, a śliska i mokra nawierzchnia wydłuża drogę hamowania. To może w konsekwencji prowadzić do kolizji oraz wypadków – wyjaśniła rzeczniczka Komendy Miejskiej Policji w Nowym Sączu.
Czytaj także: Nowy Sącz jak labirynt. Będą kolejne objazdy [FOTO]


























































































































































































































