Mariola Lorek nigdy nie sądziła, że napisze książkę…tymczasem w czerwcu nakładem wydawnictwa Miraż ukazał się trzeci tom trylogii, którą pokochały miliony. ,,(Nie) Chcę Cię Zranić” kończy cieszący się popularnością cykl zatytułowany ,,Nie Mogę Cię (Nie) Kochać”. Pierwsza część serii opublikowana pierwotnie na platformie Wattpad doczekała się ponad 13 milionów wyświetleń.
–Mimo że od tego czasu minęła już chwila, to na pewno czuję się bardzo podekscytowana tym, że udało się napisać tę historię od początku do końca. Wciąż towarzyszą mi bardzo duże emocje. Dalej jest to tak samo ekscytujące jak w momencie gdy wydałam pierwszą książkę – mówi w rozmowie z dts24 Mariola Lorek.
Studentka Akademii Nauk Stosowanych w Nowym Sączu ostatnią część swojej trylogii pisała na równi z pracą magisterską. – Było to duże wyzwanie, ale wydaje mi się, że właśnie przez to, że było to wyzwanie wszystko się udało, bo miałam motywację, miałam sztywne terminy i po prostu dzięki temu mogłam się na tym skupić – podkreśla autorka.
Trylogia skończona, co dalej?
Pierwszy tom zatytułowany ,,Nie Mogę Cię (Nie) Kochać” pierwotnie powstał na Wattpadzie. Mariola Lorek zaczęła spisywać tę historię mając zaledwie 17 lat. Nie spodziewała się wtedy, że pewnego dnia wyda książkę. Marzenie to spełniła w czerwcu 2023 roku (więc o tym pisaliśmy –> TUTAJ). W tym samym roku ukazał się już drugi tom. Trylogia doczekała się ostatniej części w czerwcu w roku następnym, czyli w 2024.
–Na pewno po latach wracając do pierwowzoru zauważyłam w sobie zmianę, a przede wszystkim w sposobie myślenia, a w konsekwencji również w stylu pisania. Jednak oprócz tego dostrzegam w tym wszystkim również nostalgię. Wracając do pierwowzoru widzę tę nastoletnią wersję mnie, za którą nie tęsknię, ale miło mi do niej wracać – opisuje Mariola Lorek.
Cykl już od pierwszego tomu cieszył się niesłabnącą popularnością szczególnie na tzw. BookToku, czyli części TikToka poświęconej twórcą internetowym opowiadającym o książkach. Nic dziwnego, swoją tematyką i formą trylogia wpisuje się w panujące na tej platformie trendy, a romans rozwijający się pomiędzy dwójką głównych bohaterów przyciąga czytelników, którzy o swoich emocjach opowiadają właśnie na TikToku. Mimo zakończenia serii część fanów domaga się dalszych części, bądź opowiedzenia historii pobocznych bohaterów.
–Bardzo ciężko rozstać się z bohaterami, których stworzyło się na początku od A do Z. Niemniej jednak uważam, że lepiej odpowiednio wcześniej zakończyć ich papierowy żywot niż przedłużać go na siłę. Dlatego wydaje mi się, że jeśli jeszcze kiedyś coś spod mojego pióra powstanie, to raczej będzie to historia z innymi bohaterami, w innym świecie… chociaż niczego nie mogę wykluczyć. Kiedyś mówiłam, że nigdy w życiu nie wydam książki – podsumowuje Mariola Lorek.
Czytaj też: To była bitwa na taniec. XII Sądecki Beat za nami [ZDJĘCIA, WIDEO]



























































































































































































































