W pierwszej połowie zwycięskiego meczu Pucharu Polski w Sosnowcu, wychowanek Sandecji dostał poważnej kontuzji i musiał opuścić boisko. Igor Maślanka jest już po wstępnych diagnozach, ale czekają go jeszcze dodatkowe badania i konsultacje.
Była to 37 minuta meczu, kiedy w akcji przy linii bocznej boiska, groźnie wyglądającej kontuzji doznał piłkarz z Nowego Sącza. Natychmiast wkroczyły służby medyczne, ale sytuacja wymagała przetransportowania zawodnika karetką do szpitala. Tam do późnego wieczora trwały badania. – Według diagnozy lekarzy, jest to złamanie skośne kości strzałkowej – precyzuje Tomasz Bałdys, prezes klubu Sandecja.
Z tego, czego udało nam się dowiedzieć, to zaplanowane są już specjalistyczne konsultacje medyczne, które mają na celu stworzenie planu leczenia i rehabilitacji. Na ten moment nie da się jeszcze określić, jak długą przerwę od treningów i meczów będzie miał 18-letni piłkarz.
Igor Maślanka jest wychowankiem Sandecji, który swój debiut w pierwszym zespole zaliczył w sezonie 2020/2021. Wówczas pojawił się na boisku na ostatnie minuty meczu z Górnikiem Łęczna. Później wystąpił jeszcze w czterech spotkaniach pierwszoligowych, a także zaliczył pięć występów na szczeblu drugiej ligi. Piłkarz jest również reprezentantem Polski w młodzieżowych kategoriach wiekowych i znalazł się nawet w sierpniowych powołaniach kadry U-19.
Foto: Sandecja
Czytaj także: Puchar Polski. Sandecja awansowała do kolejnej rundy!








































































































































































































