W sztabie Prawa i Sprawiedliwości w Nowym Sączu niemałe zaskoczenie. Radości po poznaniu sondażowych wyników exit poll nie było. Raczej konsternacja i zmieszanie. Poseł Mularczyk uspokaja – zaczekajmy na oficjalne wyniki, te mogą się różnić.
Wieczór wyborczy PiS zorganizowano w nowosądeckim biurze posła Mularczyka, który z drugiego miejsca na liście starał się o mandat europosła w okręgu małopolsko-świętokrzyskim.
– Jeśli te wyniki sondażu exit poll się potwierdzą, to oznacza, że Koalicja Obywatelska zjadła swoich koalicjantów. KO wzmocniła się kosztem Trzeciej Drogi i Lewicy. Nasze poparcie jest na takim samym poziomie, na którym byliśmy dotychczas – mówił w rozmowie z naszą redakcją poseł Arkadiusz Mlarczyk.
Prawdopodobnie, jeśli PiS weźmie trzy mandaty w okręgu małopolsko-świętokrzyskim, to zdobędą je: europoseł Beata Szydło, europoseł Dominik Tarczyński i właśnie sądecki poseł Arkadiusz Mularczyk. Oficjalne wyniki pojawią się jutro rano.
– Wydaje się, że PiS ma szanse na utrzymanie 19 mandatów, a nawet zdobycie 20 – mówił z nadzieją poseł Mularczyk.
Jeśli niewiele się zmieni, będą to pierwsze przegrane przez PiS wybory od dziesięciu lat. – Zaczekajmy na rzeczywiste wyniki – komentował parlamentarzysta.
Czytaj także: Są już wyniki exit poll. Koalicja Obywatelska na prowadzeniu
Fot. Adrian Maraś









































































































































































































