Kolejny remis Sandecji, ale coś drgnęło w grze

Kolejny remis Sandecji, ale coś drgnęło w grze

Ostatnia drużyna w tabeli I ligi, czyli Sandecja Nowy Sącz zremisowała z Radomiakiem, czołową drużyną rozgrywek. Cieszy punkt, choć to wciąż mało, bo brakuje wygranej, a była blisko.

Sandecja Nowy Sącz – Radomiak Radom 1:1 (1:1)
1:0 Sovsić 10, 1:1 Bodzioch 26
Sędziował: Kornel Paszkiewicz
Kartki: Rubio, Piter-Bućko – Kaput.
Czerwona kartka: Kaput (90).

Sandecja: Pietrzkiewicz – Basta, Boczek, Piter-Bućko, Dziwniel (67 Danek) – Chmiel (61 Małkowski), Walski, Kasprzak, Sovsić, Ogorzały – Rubio (61 Korzm).
Radomiak: Kochalski – Cichocki, Świdzikowski (46 Bpusz), Bodzioch, Kozak, Kaput, Karwot, Gąska (58 Podliński), Banasiak, Leandro, Angielski (88 Diane).
Przed meczem niewieli dawało szanse Sandecji na choćby remis. Tymczasem po niezłej grze jest nie tylko punkt, ale było bardzo blisko wygranej. W pierwszej połowie gospodarze zagrali odważnie, często atakując rywali i w 10 minucie Sovcić technicznym strzałem pokonał Kochalskiego. Kilka chwil później Radomiak mógł wygrównać ale strzeł Angielskiego znakomicie obronił Pietrzkiewicz. Jednak w 26 minucie nie miał nic do powiedzenia po główce Bodziocha, który wysjkoczył w polu karnym najwyżej posyłając piłkę do siatki Sandecji. Inna sprawa, że obrońcy przy tej akcji nieco przysnęli.
Po zmianie stron obie drużyny dążyły do zmiany wyniku, jednak niewiele z tego wynikało Dopiero kiedy na boisku pojawili się Małkowski, Danek i Korzym gra Sandecji9 nabrała wigoru. Pod koniec meczu bliżej zwycięstwa byli biało czarni. W 90 minucie Korzym mijał przed polem karnym gości Kaputa. Zawodnik Radomiaka sfaulował sądeckiego piłkarza, za co otrzymał czerwnoną kartkę. Rzut wolny nie przyniósł rezultatu. W 94 minucie po rzucie wolnym dla Sandecji najwyżej w polu karnym gości wyskoczył Bućko. Uderzył piłkę głową, ale ta przeleciała tuż obok słupka braki rywali. Remis nie krzywdzi żadnej z drużyn, ale niedosyt pozostał.

Filmoteka dts24

194 Videos