Juwenalia Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Nowym Sączu odeszły do lamusa. Jednak fani corocznej studenckiej imprezy nie mają powodów do obaw. Wręcz przeciwnie. Tradycyjne wydarzenie zyska w tym roku nowy wymiar i nową nazwę. Już za dwa miesiące pierwsze Wilkonalia.
– Zmiana nazwy wynika z chęci kojarzenia Sądecczyzny ze studentami, którzy mają duże ambicje i są ,,głodni wiedzy”. Ich działania będą kojarzone z późniejszymi sukcesami oraz z umiejętnym łączeniem ciężkiej pracy i odpoczynku. Impreza ta jest stałym punktem kalendarza akademickiego i odbywa się zaraz po Święcie Uczelni. W tym roku przypada ona na dzień 18 maja – tłumaczy Monika Dyrlaga przewodnicząca Uczelnianej Rady Samorządu Studentów, a zarazem studentka drugiego roku na kierunku Lingwistyka dla Biznesu w Instytucie Języków Obcych.
Okazuje się, że nowa będzie nie tylko nazwa dotychczasowych Juwenaliów.
– Zmienione zostało praktycznie wszystko. Impreza otrzyma zupełnie nowy format – informuje przewodnicząca, jednak na razie nie chce zdradzać nic więcej. – Jedyne co mogę zrobić, to obiecać że warto czekać na Wilkonalia. Reszta zostaje tajemnicą na chwile obecną.

– Zawsze wykazują olbrzymie wsparcie Uczelnianej Radzie Samorządu Studenckiego i tym razem również tak było – przyznaje Monika.
Wilcze elementy na imprezie PWSZ to nie nowość. Pojawiły się już podczas ubiegłorocznych Juwenaliów w Nowym Sączu.
– Powstały koszulki, bluzy, a także hasła odnoszące się do nas, studentów (#młodewilki). Wszystkie te działania zostały podjęte w celu budowania fajnego, corocznego przedsięwzięcia, jakim jest organizacja juwenaliów przez Uczelnianą Radę Samorządu Studentów. Pomysł zrodził się z chęci budowania tradycji, a jak wiadomo, żeby coś przyciągnęło ludzi, musi być ,,chwytliwe i z polotem” – wyjaśnia ówczesny wiceprzewodniczący URSS Łukasz Citak.
Okazuje się, że rok temu logo reprezentujące sądeckich studentów zaprojektowała Monika Dyrlaga. Znakiem imprezy został wtedy skaczący, geometryczny wilk, który powraca w tym roku z nową nazwą wydarzenia.
– Zaprezentowała nam kilka grafik, ale przyznam się, że od razu zachwyciłem się tym wilkiem – wspomina Łukasz. – Wszyscy od początku pytali czemu akurat to zwierze? Moja odpowiedz najczęściej brzmiała i nadal brzmi: a czemu nie? Jesteśmy młodzi, ambitni, waleczni. Wchodzimy, czy też wskakujemy jak wilk z logo, w dorosłe życie z wilczym apetytem, aby coś osiągnąć. Wilk od zawsze kojarzył mi się z odwagą, siłą, a przy tym z życiem w stadzie, rodzinie. Są to wartości bardzo dla mnie ważne. Bardzo się cieszę, że to akurat on reprezentuje teraz studentów PWSZ.
Młody mężczyzna w ubiegłym roku obronił tytuł magistra na instytucie technicznym i z sentymentem wspomina czasy studenckie oraz pracę przy organizacji corocznych Juwenaliów. – Obecnie jestem już absolwentem PWSZ, ale z olbrzymią przyjemnością obserwuję kolejne działania moich koleżanek i kolegów. Mam nadzieję, że będę miał okazję znowu wszystkich zobaczyć razem na Wilkonaliach w maju.
fot. KNB (Juwenalia 2018)


































































































































































































