39-latek skoczył z mostu, mając śmiertelną dawkę alkoholu we krwi. Niezwykły finał historii

39-latek skoczył z mostu, mając śmiertelną dawkę alkoholu we krwi. Niezwykły finał historii

39-letni mężczyzna, który wczoraj około godziny 12.40 skoczył z gorlickiego mostu w nurt rzeki Ropa, może mówić o prawdziwym szczęściu. Dlaczego? Po pierwsze, ze skoku wyszedł bez większego szwanku, po drugie, dawka alkoholu, jaka w momencie zdarzenia była w jego organizmie, jest uznawana za śmiertelną dla przeciętnego człowieka.

Nie wiadomo, co skłoniło go do podjęcia dramatycznej decyzji o odebraniu sobie życia. Kiedy skoczył do wody, świadkowie zdarzenia zareagowali błyskawicznie. Kilka osób powiadomiło o tym służby, a inni ruszyli mu na pomoc i wyłowi z rzeki na brzeg.

– Działo się to w centrum miasta na oczach bardzo wielu ludzi i nie ma wątpliwości, że nikt mężczyzny nie wypchnął za barierkę ani nie wyrzucił. Czy ktoś wpłynął inaczej na jego decyzję, trudno w tej chwili powiedzieć. 39-latek był nietrzeźwy i trafił do szpitala. Tam udzielono mu pomocy medycznej. Stwierdzono u niego niegroźne potłuczenia i zadrapania – poinformował w rozmowie z naszą redakcją aspirant sztabowy Grzegorz Szczepanek, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Gorlicach.

Funkcjonariusz przyznaje, iż nie ma podstaw, aby wobec mężczyzny prowadzić czynności policyjne poza rozpoznaniem sytuacji, która spowodowała, że postanowił targnąć się na własne życie. Szpital ze względów medycznych przeprowadził badanie na obecność alkoholu we krwi poszkodowanego.

– Lekarze stwierdzili u niego niemal 4,5 promila alkoholu w organizmie  – dodaje asp. sztab. Grzegorz Szczepanek.

WAŻNE!

Telefon Zaufania dla Osób Dorosłych
w Kryzysie Emocjonalnym

Czynny od poniedziałku do piątku od godz. 14.00-22.00 (połączenie bezpłatne)
Kryzysowy Telefon Zaufania 116 123 powstał z myślą o osobach, które z różnych powodów nie mają możliwości bezpośredniego kontaktu z psychologiem.
Każdy z konsultantów posiada wyższe wykształcenie specjalistyczne – psychologiczne lub pokrewne oraz przeszedł cykl szkoleń z zakresu telefonicznej pomocy psychologicznej.
 

 

Fot. ilustr. google street view