W czwartek, 11 grudnia w budynku ZSS „SPLOT” miało miejsce niezwykłe wydarzenie. Odbyło się wyjątkowe spotkanie, podczas którego nasze siostry z Ukrainy stały się „żywymi książkami”. Każda z nich opowiadała własną, niepowtarzalną historię — o swoim mieście, kulturze, tradycjach, doświadczeniach i sile, która pozwala iść dalej mimo trudności. To była przestrzeń dialogu, zrozumienia i inspiracji, w której najważniejszy jest żywy głos człowieka.
Pani Natalia z Kijowa
Opowiadała o jednym z najstarszych, a zarazem najnowocześniejszych miast Europy. Przybliżyła tradycje łączące Polskę i Ukrainę, historię melodii „Carol of the Bells” oraz fenomen ukraińskiego stroju — wyszywanki.
Pani Julia z Dniepru
Podzieliła się refleksją o wartościach, które dają nadzieję i odwagę, gdy życie nagle się zmienia. Opowiedziała o sile marzeń, wierze w człowieka oraz o tym, jak odnaleźć światło nawet w najtrudniejszych momentach.
Pani Oksana z Chersonia
Przedstawiła świąteczne tradycje południa Ukrainy oraz historię swojego miasta — dawniej i dziś, w czasie wojny. Usłyszeliśmy też, jak radzi sobie w nowej rzeczywistości, z dala od rodzinnego domu.
Pani Ilona z Żytomierza
Zabrała nas w świat bożonarodzeniowych potraw i zwyczajów regionu Żytomierszczyzny. Opowiadała o symbolice świątecznych rytuałów oraz o najpiękniejszych zabytkach swojego rodzinnego miasta.
Pani Galina z Żytomierza
Podzieliła się historią swego wyjazdu z miasta i losami swej rodziny. Odpowiadała na mnóstwo pytań dotyczących Żytomierza, np. skąd wzięła się nazwa miasta, jaki był jego charakter przed wojną i jak wygląda teraz.
Pomysł ten powstał z inspiracji programem „Żywa biblioteka – historia mówiona” rekomendowanym przez Unię Europejską w ramach programu Europa dla Obywateli. Polega on na zebraniu w określonym miejscu i czasie grupy ludzi, którzy gotowi są podzielić się z innymi (słuchaczami/czytelnikami) swymi osobistymi przeżyciami, wspomnieniami i przemyśleniami na zadany temat. „Czytelnicy”, przychodząc do tej biblioteki, mogą „wypożyczyć” sobie taką żywą książkę na pół godziny, wysłuchać opowiadania i – w odróżnieniu od klasycznej książki – zadawać pytania. Taka metoda rozmów o historii lepiej zapada w pamięć i daje szansę na zbudowanie ciekawych, trwałych relacji.
„Żywa biblioteka” jest programem Unii Europejskiej, a działania w ramach tego programu były częściowo sponsorowane przez Radę Europy. Małopolskie Towarzystwo Oświatowe (MTO) było w roku 2014 jedynym partnerem z Polski w wielkim, międzynarodowym projekcie, obejmującym oprócz Polski sześć krajów: Portugalię, Hiszpanię, Francję, Włochy, Bułgarię i Rumunię. Tematem tego projektu był „Nazizm i stalinizm”. Przygotowaliśmy osiem żywych książek na temat opresji nazistowskich i stalinowskich na naszym terenie. W połowie czerwca 2014 otworzyliśmy naszą „żywą bibliotekę” dla publiczności. W budynku MTO zebrało się ponad 80 osób, głównie młodzież, pragnących po raz pierwszy skorzystać z tego programu.
W tedy postanowiliśmy także wzbogacić naszą bibliotekę o „żywe książki” na temat sądeckiej Solidarności w latach 1980 – 1990. Na tej półce zgromadziliśmy sześć „książek”. Łącznie ustawiliśmy na półkach 14 „książek”, żywych świadków historii. Mamy już doświadczenie w niełatwej i czasochłonnej organizacji takiego wydarzenia, ale jesteśmy przekonani o jego wartości. Szczególnie w obecnej sytuacji, gdy mamy okazję poznać historię naszych sąsiadów Ukraińców z pierwszej ręki.
Teraz, w projekcie sponsorowanym przez Fundusz Azylu, Migracji i Integracji (FAMI), poprosiliśmy Ewę Andrzejewską, znaną sądecką autorkę książek „Maryan. Powrót”, „Obok inny czas – O mieście i Jakubie” i „Historia z piekła rodem”, opowiadających o losach żydowskich mieszkańców Nowego Sącza i ich polskich sąsiadach, o przeprowadzenie co najmniej 15 pogłębionych wywiadów z „naszymi” Ukrainkami. Na podstawie tych wywiadów wybraliśmy najciekawsze osoby do pełnienia roli żywych książek podczas otwarcia 11 grudnia „Żywej biblioteki” dla mieszkańców miasta i okolic.
Organizacją tego spotkania zajęła się p. Małgorzata Gucwa, dyrektor SPLOTU wraz z zespołem wolontariuszy – nauczycielek i uczniów. Całość wypadła perfekcyjnie. Była herbata, kawa i ciasteczka dla gości oraz w sąsiedniej sali pokaz krótkich filmików o wszystkich prezentowanych miastach dla oczekujących na „wypożyczenie” wybranej książki.
Zjawiło się 40 osób w różnym wieku – od 25 do 85 lat, które w miłej, przyjaznej atmosferze z wielkim zainteresowaniem słuchały, zadawały pytania i dowiadywały się o wielu sprawach dotychczas im nieznanych. Jest nadzieja, że takie szczere, bezpośrednie rozmowy pozwolą lepiej poznać się i wzajemnie zrozumieć.

































































































































































































































