Źródło kultury bije w Krynicy

12 wielkich wydarzeń kulturalnych, w tym koncerty znanych polskich muzyków oraz występy popularnych kabaretów, to flagowe propozycje Pijalni Wód Mineralnych w Krynicy na okres ferii zimowych od 15 stycznia do 27 lutego. Ale to nie wszystko, bo w ramach cyklicznego projektu „Krynica Źródłem Kultury”, goście jednego z najbardziej znanych polskich uzdrowisk mogą liczyć na szereg różnych atrakcji przeznaczonych zarówno dla koneserów dobrego kina czy literatury, jak i dla wielbicieli zimowego, narciarskiego szaleństwa. Słowem – dla każdego, coś miłego.

wsb3

„Krynica Źródłem Kultury” to cykl wydarzeń, który stał się nową marką w polskiej kulturze. W sali koncertowej Pijalni w ciągu zimowych ferii przez dwa lata zagrały największe gwiazdy polskiej sceny muzycznej oraz wystąpili najbardziej znani artyści i zespoły kabaretowe, każdorazowo przyciągając tłumy wielbicieli dobrej zabawy. To były 43 wydarzenia kulturalne w ciągu 12 tygodni i 40 topowych polskich artystów.

Zbliżająca się zimowa edycja projektu „Krynica Źródłem Kultury” także upłynie pod znakiem dobrej muzyki oraz równie dobrego humoru. Koncerty zespołów: Perfect, Lady Pank, Kult, Dżem, czy Enej to tylko niektóre z muzycznych propozycji. Z kolei Kabaret Skeczów Męczących, grupa Paranienormalni czy kabaret Ani Mru Mru na pewno rozbawią do łez wszystkich gości krynickiego uzdrowiska. Ale to nie wszystko…

Dla najmłodszych przygotowano cykl poranków, w ramach którego dzieci będą mogły bawić się wspólnie z animatorami, obejrzeć bajki, spektakle teatralne czy występy baletu dziecięcego „Miniatury”.

Z myślą o nieco starszych gościach, zorganizowano kino zimowe, kącik dobrej książki oraz wieczory z lokalną kulturą. Na miłośników dobrego kina lub sportowych emocji czeka profesjonalnie przygotowana sala na 200 osób. Jeśli ktoś chce się dowiedzieć, co się czyta w Polsce i na świecie, powinien wybrać się do Pijalni Głównej. Będzie okazja, żeby spotkać się z autorami książek oraz zakupić bestsellery literatury polskiej i światowej. A wieczorem dodatkowo czekają koncerty Orkiestry Zdrojowej oraz występy lokalnych artystów.

Organizatorzy nie zapomnieli także o wielbicielach bardziej aktywnego wypoczynku. Dla nich przygotowali giełdę narciarską oraz warsztaty zdrowego żywienia i sportowej aktywności. Wystawa najnowszego sprzętu narciarskiego i snowboardowego, szkółki nauki jazdy, wypożyczalnia sprzętu i fachowe porady – to propozycja dla narciarzy i snowboardzistów. Z kolei wszyscy zainteresowani zdrowym i aktywnym trybem życia będą mogli spotkać z się z osobistym trenerem, posłuchać wykładów dietetyka, spróbować wód leczniczych, zajęć fitness-zumba czy zabiegów w uzdrowiskach.

Atrakcją nie tylko dla turystów będą też z pewnością targi produktów regionalnych. Miody i wyroby woskowe, artykuły lecznicze, rzeźby i wiele innych artykułów będzie dostępnych na stoiskach producentów regionalnych.

Zapraszamy do wspólnej zabawy! Krynica-Zdrój znów stanie się kulturalną zimową stolicą Polski.

(TB)

MEDICOR
Share on twitter
Share on facebook
INNE POSTY

Zapisz się na Newsletter

i otrzymuj na bieżąco informacje o najnowszych wydarzeniach

Zamiast wzruszającego wstępu

Jesteś tak dobry, jak twój ostatni mecz

10 lat temu (słownie dziesięć) 30 września ukazał się pierwszy numer „Dobrego Tygodnika Sądeckiego” (zwanego dalej DTS). Z tej okazji dokładnie 10 lat później oddajemy do rąk Czytelników nową odsłonę naszego portalu dts24.pl.

A wracając do jubileuszu, po długiej i burzliwej naradzie nie doszliśmy jednak do porozumienia – cieszyć się czy martwić z tego powodu? Cieszyć, bo to zawsze miło dojść do jakiegoś punktu. Martwić, bo choć wytrwali w marszu, to jednak jesteśmy starsi o dekadę.

Świętowanie jubileuszy pachnie naftaliną starej szafy, a już na pewno muzealną ekspozycją. A do muzeum jeszcze nam niespieszno. To już na cmentarz było zdecydowanie bliżej, wszak jakiś czas temu w konkurencyjnych mediach ukazały się dwa nasze nekrologi. I jak tu nie wierzyć w mądrości ludowe? Mówią, że umarłeś? Wróży ci to długie życie. O tych nekrologach DTS to byśmy już nawet nie pamiętali, ale Jerzy Wideł przypomniał na 27 stronie. Wiadomo, Wideł mieszka najbliżej cmentarza i pasjami czytuje nekrologi.

Zatem jubileusz bierzemy z marszu, bez ckliwych przemówień, ronienia łzy, ani też bez zbędnego zadęcia. Ot, pogrzebaliśmy trochę w starych zdjęciach, pofatygowaliśmy się sprawdzić co słychać u kilku bohaterów tekstów z tamtego 30 września i w zasadzie tyle. No dobrze, poprosiliśmy jeszcze prasoznawców i speców od mediów o krótki wykład, jak to jest z tą prasą lokalną (str. 14-15). Wychodzi na to, że ciągle nieźle. Przedwczesne również okazały się pogłoski o rychłej śmierci papieru jako nośnika różnych treści. DTS oczywiście nie upiera się, że wersja papierowa gazety jest nieśmiertelna i oddamy nie za nią życia. Wszak coraz więcej naszych czytelników wybiera niepapierową wersję gazety. Papier to jednak papier – prestiż i elegancja. A w internecie każdy stragan z jarzynami ma dzisiaj swoją stronę (z całym szacunkiem dla warzyw, powinno się je zjadać trzy razy dziennie).

Trendy są zresztą lekko odwrotne, a przecież wiadomo, że dziś wszelkie trendy wyznacza Facebook. No więc Facebook jakiś czas temu uznał, że dla swoich najlepszych klientów stworzy ekskluzywny, bezpłatny magazyn „Grow”. No, bo papier to prestiż (chyba już wspominaliśmy), a nie byle post na osi czasu. DTS identycznie – dla naszych najlepszych na świecie Czytelników tworzymy ekskluzywny, bezpłatny magazyn. Bo chcemy, żebyście poczuli się docenieni. Czy to nie jest piękne – wcale nie musicie być najlepszymi biznesowymi partnerami Marka Zuckerberga, by ktoś wyłącznie z myślą o Was tworzył ciekawe treści.

No i to by chyba było na tyle, jeśli chodzi o 10-lecie ukazania się pierwszego numeru DTS. Tyle się przez te lata wydarzyło ciekawych rzeczy (najważniejsze przypominamy na str. 16), ale przecież nie będziemy się tu wzruszać minionymi dokonaniami. Wyznajemy raczej starą piłkarską zasadę „Jesteś tak dobry, jak twój ostatni mecz”. I cóż z tego, że wygrałeś już 100 meczów. Najważniejsze jest to, czy masz plan, jak wygrać dziesięć i dwadzieścia następnych. Nasze głowy pełne są pomysłów na najbliższe tygodnie i miesiące, potrzebujemy tylko sprzyjających warunków, aby je zrealizować. No i co mamy teraz napisać, że czasy są ciężkie, a przyszłość niepewna. Tyle to wiemy, przecież wszyscy mają pod górkę. A kto akurat ma z górki, też musi uważać, żeby się za mocno nie rozpędzić, bo potem wielkość guza jaki można sobie nabić jest wprost proporcjonalna do osiągniętego rozpędu.

Cieszymy się, że możemy robić dla Was coś ciekawego i pożytecznego. Od 10 lat napędzamy się naszym wrodzonym optymizmem, na równi zresztą jak reklamami, które na naszych łamach zamieszczacie. No i tu trafiamy na błędne koło filozoficznie – nie byłoby tak wielu Reklamodawców, gdyby DTS nie miał tak wielu Czytelników. Nie byłoby tak licznych Czytelników, gdyby Reklamodawcy nie utrzymywali gazety na zadowalającym wszystkich poziomie. Prawda, jaka piękna puenta?

Oczywiście chcielibyśmy Was wszystkich uścisnąć z okazji urodzin, ale pamiętamy, że trzeba zachować dystans społeczny. Nie znaczy to wcale, że podchodzimy do tego wszystkiego z dystansem. Wręcz przeciwnie. Wzruszamy się!

Redakcja DTS

Przeczytaj jubileuszowe wydanie „Dobrego Tygodnika Sądeckiego”: