Zróbmy coś więcej! Jaś z Chełmca potrzebuje ponad milion złotych na leczenie

Zróbmy coś więcej! Jaś z Chełmca potrzebuje ponad milion złotych na leczenie

Kilkunastomiesięczny Jaś Gałęziowski z Chełmca od urodzenia zmaga się z niedorozwojem bliższego końca kości udowej- typ 1B według klasyfikacji Paleya. W praktyce jego prawa noga jest już o osiem centymetrów krótsza od drugiej. Leczenie jest drogie, a pieniądze potrzebne ,,na już”.

 Stowarzyszenie Robimy Coś Więcej to grupa wolontariuszy z całej Sądecczyzny, którzy po godzinach pomagają innym. Co roku sądeckie stowarzyszenie wspiera finansowo jedną osobę zmagającą się z różnego rodzaju niepełnosprawnościami bądź chorobą. W ubiegłym roku podczas piątej edycji koncertu charytatywnego ,,Niepoprawni Optymiści” wolontariusze spędzili długie godziny na przygotowaniach do koncertu dla małej Zosi Górki, która urodziła się z deformacją kończyn.

W ramach akcji Stowarzyszenie Robimy Coś Więcej zorganizowało cztery koncerty, a zebrane podczas wydarzenia środki zostały w pełni przekazane na fundusz, który wspomógł opłacenie licznych operacji Zosi. Stowarzyszenie zebrało dla dziewczynki ponad 100 tysięcy złotych! Tym samym ich misja na tym polu została zakończona. W tym roku grupa wolontariuszy zdecydowała się wspomóc swoją akcją małego Jasia pochodzącego z Chełmca. Chłopczyk urodził się z niedorozwojem kości udowej.

Zróbmy coś więcej

W Paley Institute Europe w Warszawie lekarze postawili diagnozę mały Jaś zmaga się z niedorozwojem bliższego końca kości udowej- typ 1B według klasyfikacji Paleya.
,,W siódmej dobie mojego życia postawiono diagnozę: Niedorozwój uda – poważna wada zniekształcająca kończynę. W moim przypadku oznacza to narastające skrócenie kości udowej, które pogłębia się wraz z moim wzrostem. W ostatnim czasie wydarzyło się coś bezcennego! Dostałem Nadzieję. A wraz z nią plan, wiarę i siłę do dalszej walki o każdy mój krok” – czytamy na stronie zbiórki.
Na ten moment jego prawa noga jest krótsza od drugiej o osiem centymetrów, a każdy kolejny miesiąc tylko pogłębia tę różnicę. Przed Jasiem długa i bardzo kosztowna droga leczenia, której łączny koszt szacowany jest na ponad 1,5 miliona złotych. Już w tym roku zaplanowana jest pierwsza operacja rekonstrukcji biodra, na którą potrzeba aż 500 000 zł.
Link do zbiórki znajduje się TUTAJ.

Można pomóc na kilka sposobów

Organizatorzy akcji zachęcają również do tego, aby nagłaśniać zbiórkę poprzez uczestnictwo w różnego rodzaju wyzwaniach. Obecnie lokalna społeczność gromadzi się wokół challengu ogólnego i górskiego. W ramach pierwszego z nich ,,społeczność szkolna może przygotować własną formę wyzwania: dzień w kolorze nadziei, wspólne zdjęcie serca dla Jasia, krótki filmik z pozdrowieniami, kiermasz, zbiórkę klasową, akcję sportową, plastyczną albo muzyczną. Najważniejsze jest zaangażowanie, udostępnienie informacji o zbiórce i nominowanie kolejnych osób lub placówek do pomocy” – zachęcają organizatorzy.

Z kolei biorąc udział w challengu górskim można zorganizować wycieczkę, spacer, rajd, jakąś aktywność na świeżym powietrzu – ,,uczestnicy mogą zrobić zdjęcie z kartką lub hasłem akcji, udostępnić je w mediach społecznościowych, nominować kolejne klasy, szkoły lub placówki oraz wesprzeć zbiórkę dowolną wpłatą” – zaznaczają organizatorzy.

Jeśli możesz, to pomożesz?

Czytaj też: ,,Gasimy raka”. Strażacy z Łososiny Górnej i Starej Wsi wsparli podopiecznych fundacji Cancer Fighters

 

Fot. pomagam.pl

Filmoteka dts24

217 Videos