Zmarł scenarzysta Jerzy Michalak, tata Borysa Szyca. Zarażał radością życia

Zmarł scenarzysta Jerzy Michalak, tata Borysa Szyca. Zarażał radością życia

W wieku 81 lat zmarł Jerzy Michalak – scenarzysta, aktor związany z nowosądeckim Teatrem Nowym, społecznik, wykładowca, a prywatnie – tata znanego aktora Borysa Szyca.

Jerzy Michalak pochodził  z Chorzowa, był absolwentem Państwowego Liceum Sztuk Plastycznych w Katowicach, studiował scenografię w ASP im. J. Matejki w Krakowie (1963-1969). Ostatnie lata spędził z żoną w Biczycach. Udzielał się społecznie, był członkiem Stowarzyszenia Nowosądecka Inicjatywa Socjaldemokratyczna oraz wykładowcą Uniwersytetu III Wieku w Nowym Sączu.

,,(…)Zajmował się działalnością wystawienniczą sztuk w sądeckich teatrach. Był (wraz z żoną) czynnym i aktywnym członkiem naszego Stowarzyszenia Nowosądecka Inicjatywa Socjaldemokratyczna, brał udział w wielu naszych przedsięwzięciach np. dot. Wolnych Mediów, Wolnych Sądów, Czarnych Parasolek, itd. Brał udział w naszych wycieczkach, piknikach i spotkaniach okolicznościowych – gdzie dominował jego humor i wspomnienia z dokonań artystycznych, w tym wiele anegdot związanych ze światem sztuki”- wspomina zmarłego Marek Hebda z NIS.

Aktora wspominają przyjaciele z Teatru Nowego w Nowym Sączu, z którym był związany od 2017 roku. ,,Stworzył wspaniałą postać Cześnika w spektaklu „Zemsta” A.Fredry , Zagrał również w spektaklach „Daj się zabić kochanie”, „Blue Moon”, „Alladyn”. Choć żadna wiadomość, ani słowa wsparcia nie będą teraz w stanie ukoić bólu, który jest w sercach bliskich Jerzego i naszych, wierzymy, że kiedyś spotkamy się wszyscy w innym, lepszym miejscu, gdzie teatralna pasja Jurka nie będzie niczym ograniczona. Spoczywaj w pokoju, do zobaczenia” – tymi słowami pożegnali aktora przyjaciele z teatru.

Zmarłego wspominają także członkowie Sądeckiego Sztetla. W ich pamięci pozostanie taki, jaki był w dniu otwarcia Domu Jakuba – uśmiechnięty i wesoły.

,,Dziękujemy panu Jerzemu za wsparcie naszych inicjatyw, obecność na wydarzeniach. Tak ciężko uwierzyć, że jeszcze rok temu, razem z panią Anną tyle razem przesiedzieliśmy czasu na kawie przy Jagiellońskiej… Wczoraj dołączył pan do Ani, ale na pozostaje też w naszej pamięci. Pani Marii i rodzinie składamy wyrazy współczucia” – czytamy w komunikacie opublikowanym na oficjalnej stronie Sądeckiego Sztetla.

Czytaj także: Tragiczny wypadek w Wysokich Tatrach. Nie żyje przewodnik tatrzański z Sądecczyzny

Fot. Janusz Bobrek 

Filmoteka dts24

217 Videos