Zima zaskoczyła kierowców i drogowców. Wjazd do Nowego Sącza z każdej strony świata trwa około godziny, w porywach do kilku godzin. Od wczesnych godzin porannych nasi Czytelnicy donoszą, że stoją w olbrzymich korkach. W Marcinkowicach, na Lwowskiej, w okolicach Librantowej w gminie Korzenna, gdzie dwa tiry zablokowały drogę i wreszcie – na krajowej 75., na której sznur aut, w żółwim tempie przesuwa się od gminy Łososina i nie przyspiesza aż do Zabełeckiej Góry w Nowym Sączu.
Rozpoczynający się tydzień przełomu kalendarzowej zimy i wiosny zaczął się, jak na zimę przystało, chłodno i z opadami śniegu. Od wtorku do czwartku pogoda ma się poprawiać, a oddziaływanie wyżu zapewni sporą ilość słońca, przez co po mroźnych nocach w dzień będzie robić się całkiem przyjemnie, jednak na drogach śnieg i mróz zrobią swoje. Trudnych poranków – takich jak dzisiejszy – może być więcej.
Czekamy na Wasze korkowe przemyślenia i zdjęcia!






























































































































































































































