Ze Schwerte do Nowego Sącza na rowerach. Czterech śmiałków jedzie odbudować partnerską bliskość

Ze Schwerte do Nowego Sącza na rowerach. Czterech śmiałków jedzie odbudować partnerską bliskość

Wyruszyli 15 czerwca, do Nowego Sącza i zamierzają dotrzeć w niedzielę 28 czerwca. Czterej rowerzyści ze Schwerte przemierzają Europę z herbami obu miast na koszulkach i proporczykach. Ich wyprawa ma przypomnieć o trwającym od 35 lat partnerstwie oraz pomóc w odbudowaniu relacji, które w ostatnich latach wyraźnie się ochłodziły.

To podróż sportowa, ale przede wszystkim symboliczna. Czterej mieszkańcy Schwerte: Harald Miehe, Peter Schubert, Chrysovalantis Karasakalidis oraz Werner Schröder, zdecydowali się pokonać na rowerach drogę do Nowego Sącza. Przygotowane z własnych środków stroje i proporczyki opatrzyli herbami obu miast.

Rowerzyści planują dotrzeć do Nowego Sącza 28 czerwca i spędzić tutaj kilka dni. Organizatorzy zachęcają sądeckich miłośników kolarstwa i osoby związane z historią współpracy obu miast, aby dołączyły do nich na ostatnim odcinku wyprawy lub towarzyszyły im podczas pobytu w Nowym Sączu.

Partnerstwo starsze niż polsko – niemiecki traktat

Historia współpracy Nowego Sącza i Schwerte zaczęła się w okresie przełomu ustrojowego, jeszcze zanim Polska i Niemcy podpisały traktat o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy.

Latem 1989 roku do Schwerte pojechała liczna delegacja z Nowego Sącza. Wśród uczestników znaleźli się między innymi ówczesny prezydent miasta Marian Cycoń, radni, działacze kultury, sportowcy i artyści. Wizyta spotkała się z bardzo serdecznym przyjęciem.

Inicjatorem zbliżenia był ówczesny dyrektor miasta Schwerte Ernst Schmerbeck. Uchwałę dotyczącą zawarcia umowy partnerskiej przyjęto jednogłośnie.

W sierpniu 1990 roku do Nowego Sącza przyjechała z rewizytą delegacja samorządowców ze Schwerte. Gości podejmowała nowo wybrana Rada Miasta z przewodniczącym Ludomirem Krawińskim oraz prezydentem Jerzym Gwiżdżem. Wtedy szczegółowo dopracowano zasady współpracy partnerskiej – rok przed podpisaniem polsko-niemieckiego traktatu państwowego.

Autobusy gości, koncerty, sport i pierwszy ogródek piwny

Kolejne lata były okresem niezwykle intensywnych kontaktów. Współpraca obejmowała samorządy, szkoły, organizacje sportowe, środowiska artystyczne i zwykłych mieszkańców.

Setki sądeczan przyjmowały gości ze Schwerte w swoich domach. Niemieckie delegacje przyjeżdżały do Nowego Sącza całymi autobusami, a mieszkańcy obu miast odwiedzali się także prywatnie. Z tych spotkań rodziły się wieloletnie przyjaźnie, a nawet małżeństwa.

Starsi mieszkańcy Nowego Sącza pamiętają polsko-niemieckie zawody sportowe, koncerty muzyki rockowej i klasycznej, teatry uliczne, wystawy, wieczory taneczne oraz nabożeństwa ekumeniczne w kościele św. Kazimierza. Jednym z barwniejszych wydarzeń był pierwszy ogródek piwny na sądeckim Rynku, urządzony przez restauratorów ze Schwerte.

Rozpoczęły się wymiany sportowe, artystyczne i szkolne. Niektóre przetrwały do dziś. Jednym z najtrwalszych przykładów jest współpraca Szkoły Podstawowej nr 2 w Nowym Sączu z Gesamtschule Schwerte. Po okresie osłabienia odradzają się również kontakty szkół muzycznych oraz inicjatywy podejmowane przez Zespół Szkół Ekonomicznych.

Współpraca wyszła także poza granice samych miast. Powiat Unna, do którego należy Schwerte, nawiązał kontakty z ówczesnym województwem nowosądeckim. Jeszcze przed utworzeniem w Polsce powiatów pilotażowa strefa usług publicznych kierowana przez Rudolfa Borusiewicza podpisała porozumienie z powiatem Unna.

Mieszkańcy Schwerte wspierali Nowy Sącz również w trudnych momentach. Organizowali pomoc między innymi po powodziach w 1997 i 2001 roku. Podczas obchodów 20-lecia partnerstwa w filarze sądeckiego ratusza umieszczono pamiątkową tablicę, a Schwerte przekazało dar dla sądeckiego stowarzyszenia „Nadzieja”.

Kryzys w relacjach partnerskich

Z czasem intensywność kontaktów zaczęła słabnąć. Poważny kryzys nastąpił po przyjęciu przez sądeckich radnych Samorządowej Karty Praw Rodzin. Władze Schwerte uznały ten dokument za wymierzony w społeczność LGBTQ i zawiesiły trwającą od trzech dekad współpracę partnerską.

Prezydent Nowego Sącza Ludomir Handzel podejmował próby jej wznowienia. Prowadził osobiste rozmowy podczas wizyt w Schwerte, kierował pisemne deklaracje oraz zaproszenia do przedstawicieli różnych środowisk niemieckiego miasta.

Rowerowa wyprawa czterech mieszkańców Schwerte może stać się kolejnym krokiem w odbudowywaniu wzajemnego zaufania.

Kim są uczestnicy wyprawy?

Najstarszym uczestnikiem jest 75-letni Harald Miehe, emeryt i przewodniczący oddziału Niemieckiego Klubu Rowerowego w Schwerte. Regularnie bierze udział w wielodniowych wyprawach po Niemczech i innych krajach Europy. W 2024 roku pojechał ze Schwerte do greckiego miasta partnerskiego Ioannina.

Peter Schubert ma 72 lata i jest byłym skarbnikiem miasta Schwerte. Od 2019 roku kieruje Miejskim Związkiem Sportowym. Przez wiele lat był związany z piłką nożną, a później zajął się triathlonem. Wielokrotnie kończył długodystansowe zawody triathlonowe i również uczestniczył w wyprawie do Ioanniny.

Inicjatorem podróży do Nowego Sącza jest 40-letni Chrysovalantis Karasakalidis, przewodniczący Kręgu Współpracy Schwerte – Ioannina, członek grupy roboczej „Migracja i Różnorodność” działającej w ramach SPD oraz zastępca przewodniczącego Rady Integracyjnej Schwerte. Emerytowany oficer greckich sił powietrznych trenuje także młodzieżową drużynę rugby w Dortmundzie.

Czwarty uczestnik, 68-letni Werner Schröder, od ponad 40 lat uprawia sport. Grał w piłkę nożną, jeździ na nartach, uczestniczy w pieszych wędrówkach i długodystansowych wyprawach rowerowych w Niemczech i za granicą.

Organizatorzy apelują do dawnych i obecnych uczestników partnerskiej współpracy, miłośników kolarstwa oraz osób, które chciałyby włączyć się we wspólną sportową przygodę, aby towarzyszyły rowerzystom ze Schwerte.

Czytaj też:

„Odlotowa Małopolska” po raz pierwszy na Sądecczyźnie. Ponad 30 balonów opanuje niebo

Filmoteka dts24

205 Videos