Zadzwonił telefon. Na ratunek czekał bliźniak genetyczny ze Stanów Zjednoczonych

Kiedy usłyszał dzwoniący telefon, pewnie nie zdawał sobie sprawy, że właśnie od tej rozmowy zależy życie jego bliźniaka genetycznego. 27-letni st. sierż. SG Jakub Pacholarz nie wahał się ani chwili żeby odrzec ,,tak". Ale po kolei...

Jakub na co dzień jest funkcjonariuszem Wydziału do Spraw Cudzoziemców Karpackiego Oddziału Straży Granicznej w Nowym Sączu, do którego wstąpił w październiku 2012 roku. Od przeszło ośmiu lat dzieli się ,,życiem'' oddając krew. W 2013 roku zarejestrował się w bazie dawców komórek macierzystych DKMS Polska. Był styczeń 2018 roku kiedy zadzwonił telefon z informacją, iż znalazł się biorca oczekujący na przeszczep szpiku. Niestety w kwietniu stan pacjenta pogorszył się i finalnie przeszczep nie doszedł do skutku. Minęło pięć miesięcy i kolejny raz zadzwonił telefon. Jakub nie wahał się ani chwili, by i tym razem pospieszyć na ratunek bliźniakowi genetycznemu. - To niesamowite, że mogę komuś pomóc – mówił podekscytowany.

27-latek przeszedł wszystkie niezbędne badania medyczne, które potwierdziły jego pełną zgodność tkankową z biorcą. Jego szpik był największą szansą na to, aby przeszczep się udał. W ubiegłą środę Jakub oddał swój szpik i dowiedział się, że daje on nadzieję mężczyźnie w średnim wieku ze Stanów Zjednoczonych.

- Trzymam kciuki za swojego „genetycznego bliźniaka” i życzę mu dużo zdrowia – mówił Jakub. - Nie uważam, żebym zrobił coś szczególnego, każdy by postąpił tak samo na moim miejscu - dodał.
Mężczyzna bardzo cieszy się, że mógł komuś pomóc i zachęca, by każdy kto może, zarejestrował się do bazy dawców szpiku.

Ty też możesz uratować komuś życie!

Wypowiedz się w tej sprawie