Zaczęło się od pigułki…

Co ludzi kręci? Podobno sex & drugs & rock & roll. Coś w tym jest, bo przez pierwszą połowę grudnia Czytelników dts24 kręciły substancje pochodne benzodiazepiny, difenylometanu albo inne o zbliżonym działaniu.

PROTEUSGASTRO2

Zaczęło się od dziennikarskiego resume sesji Rady Miasta Nowego Sącza, na którym Teresa Cabała zagrzmiała pod adresem Artura Bochenka, że powinien zadbać o atmosferę pracy w ratuszu, bo ponoć urzędnicy obawiając się zwolnień, tłumią lęki pigułkami o działaniu uspokajającym. Oj, klikało się! A jak się komentowało! Bo nagle Czytelnicy poczuli się gorsi niż urzędnicy. Bezstresowa praca na etacie? Z gwarancją stabilności zatrudnienia? Z pewnością, że nigdy nie przyjdzie nowy przełożony i nie wręczy koperty z wypowiedzeniem? Sądeczanie wiedzą, że takie rzeczy to raczej między bajki, a tutaj ktoś domaga się, aby urzędnicy czuli się w robocie jak u Pana Boga za piecem. Pigułka z sesji spowodowała, że cokolwiek byśmy nie napisali, co ma związek z robotą w ratuszu – klika się jak szalone. Klikało się, gdy ogłosiliśmy, że wkraczają do magistratu nowi dyrektorzy, niczym trzech muszkieterów: Tabasz, Belska i Poręba.

Klikało się też, gdy napisaliśmy, że Artur Bochenek tłumaczy wymianę kadry kierowniczej w urzędzie zobowiązaniami wobec wyborców. I pewnie będzie się klikało, jeśli napiszemy, kto przed widmem wypowiedzenia uciekł na chorobowe. A później będzie się klikało, gdy powiadomimy, że powołano drugiego wiceprezydenta.

Klikałoby się też, gdybyśmy napisali, kto i jak długo pracował albo nadal pracuje w podległych ratuszowi instytucjach bez wymaganych prawem kwalifikacji. Dlaczego kadrowe wieści z magistratu budzą takie emocje? Bo tysiące sądeczan chętnie zamieniłoby swoją robotę na robotę w urzędzie.

A wiecie, dlaczego robota w urzędzie jest tak kusząca, nawet w sytuacji, gdy bezrobocie niemal nie istnieje i dlaczego wakat w urzędzie jest jak deszcz na pustyni (nawet jeśli się zdarza, to błyskawicznie znika)? Ja wiem.

Czytaj „Dobry Tygodnik Sądecki” – kliknij i pobierz bezpłatnie cały numer:

MAGIK MAŁA
Share on twitter
Share on facebook
INNE POSTY
Studio DTS

Jak firmie, w której pracuje 1500 osób, udaje się zapanować nad koronawirusem? Czy pandemia mocno zaszkodziła branży kolejarskiej? Na te i inne pytania odpowiada gość Studia DTS Zbigniew Konieczek, prezes spółki Newag w Nowym Sączu.

Najczęściej wyświetlane

Zapisz się na Newsletter

i otrzymuj na bieżąco informacje o najnowszych wydarzeniach

[mailpoet_form id="1"]