Znajomi wspominają go jako życzliwego, serdecznego i otwartego na ludzi człowieka. Andrzej Stefaniczek był lekkoatletą, nauczycielem wychowania fizycznego i członkiem Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego Oddział ,,Beskid” w Nowym Sączu. Zmarł 6 stycznia w wieku 84 lat.
– Pospiesznie, z Orszakiem Trzech Króli wybrałeś się na Niebiańskie Szlaki – zwracają się do zmarłego kolegi przedstawiciele PTTK w Nowym Sączu.
Andrzej Stefaniczek urodził się 4 sierpnia 1940 roku w Nowym Sączu. Studiował na Akademii Wychowania Fizycznego w Krakowie i właśnie w-fu uczył przez lata w Szkole Podstawowej w Rytrze oraz w Szkole Podstawowej nr 4 w Nowym Sączu. Jak podaje Jerzy Leśniak w Nowej Encyklopedii Sądeckiej, był też działaczem Szkolnego Związku Sportowego i mistrzem polski kolejarzy w skoku o tyczce.
Działał w Komisji Turystyki Górskiej i znakował szlaki górskie Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego. Został uhonorowany odznaką 25-lat w PTTK. Swoją pasję do gór i wędrówek dzielił z żoną Małgorzatą, która była między innymi przewodniczką beskidzką.
Ostatnie pożegnanie Andrzeja Stefaniczka nastąpi w piątek, 10 stycznia. Msza św. żałobna ma zostać odprawiona o godzinie 13.30 w kaplicy na Cmentarzu Komunalnym przy ul. Śniadeckich w Nowym Sączu. Pół godziny wcześniej rozpocznie się modlitwa różańcowa w intencji zmarłego. Po wszystkim jego ciało zostanie odprowadzone na miejsce wiecznego spoczynku.
Czytaj też: „Prezent w tygodniu poślubnym”. Świeżo upieczony zięć dosadnie komentuje odwołanie Magdaleny Majki
fot. PTTK Nowy Sącz




























































































































































































































