Z kapelusza. Za czasów PiS Sącz stanie się grajdołem

Z kapelusza. Za czasów PiS Sącz stanie się grajdołem

Ktoś, kto nie zna prezydenta Nowego Sącza Ludomira Handzla, mógłby stwierdzić, że pewnie ukończył jakąś politechnikę w specjalności budowa dróg i mostów. Na to wskazywałyby jego dotychczasowe dokonania w obecnej połówce kadencji. Ale nic z tych rzeczy… Prezydent Handzel ukończył studia politologiczne i ekonomiczne, a ta wiedza zapewne wciąż mu się będzie przydawać w wiecznych sporach z radnymi opozycyjnego klubu PiS.

Dokonania władzy miasta w dziedzinie poprawy stanu ulic, ścieżek rowerowych, budowy nowych rond są widoczne gołym okiem. Dotyczy to również ukończenia budowy zaplecza kulturalno-rekreacyjnego w Parku Strzeleckim. Zapowiedziane są przez wiceprezydenta Artura Bochenka m.in. dalsze projekty inwestycyjne. Ale obserwując politykę władz centralnych, dotychczasową i przyszłościową, czarno widzę przyszłość Nowego Sącza pod tym względem. Władza PiS dokonała zamachu na samorządy, a na miasta, gdzie nie rządzi PiS, wręcz egzekucje. Przykłady? Jak podzielono ostatnio środki z Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych? Nowy Sącz 1 mln zł, pisowskie Podegrodzie 3 mln zł. Gdzie Rzym, gdzie Krym? Dziwicie się Szanowni Państwo, że nad Kamienicą w Jamnicy jest prowizoryczny most wojskowy? Nie dziwcie się, bo Warszawa nie lubi sądeckiego grajdoła ze względu na władze magistrackie. Gdzie są zatem pisowscy „patrioci lokalni”? Czemu nie lobbują w Warszawie? Bo nie będą przecież wspierać Handzla! Wspomniany Rządowy Fundusz Inwestycji Lokalnych a wcześniej Fundusz Dróg Lokalnych rozdysponowano po uważaniu. Dano „swoim” czytaj – pisowskim gminom, reszcie przypadły ochłapy z „pańskiego stołu”. Jeśli w ogóle coś dostały.

Jestem przekonany, że (…)

Cały felieton do przeczytania w numerze:

 

Share on twitter
Share on facebook