Jerzy Wideł. Z kapelusza: I tylko rycerzyka brak…

Przyznaję szczerze, zgrzeszyłem. Jako człowiek e-wykluczony pod namową znajomych zajrzałem do Facebooka. Oczywiście nie swojego, gdyż takiego nie posiadam. W tymże Facebooku rozczytałem się w epistolografii byłego prezydenta Nowego Sącza Jerzego Gwiżdża. Celowo nie piszę, że jest to publicystyka, czy inna forma dziennikarska, ale właśnie zanikająca sztuka epistolografii. A w niej mistrzem nad mistrzami jest właśnie Jerzy Gwiżdż.

Udowodnił to przed laty, kiedy opublikował książkę zawierającą listy do posła Arkadiusza Mularczyka pod frapującym tytułem „Listy do M. polityczne wyznania sześćdziesięciolatka”. Jerzy Gwiżdż, jak wyznał w tej książce, od stycznia do końca maja 2014 r. wysłał do Arkadiusza Mularczyka 17 listów i na żaden nie otrzymał odpowiedzi.

Teraz na Facebooku wysłał, zdaje mi się, niemal dwukrotnie więcej listów do obecnego prezydenta miasta Ludomira Handzla i wszystko wskazuje na to, że będzie jak w przysłowiu – gadał dziad do obrazu, a on ani razu…

Tematyka tych listów jest tak obszerna, że nie sposób wszystkich ich omówić, ale naczelny temat dotyczy budowy parkingu pod domem (…)

Przeczytaj cały felieton w „Dobrym Tygodniku Sądeckim”. Kliknij i czytaj on-line za darmo:

Share on twitter
Share on facebook
INNE POSTY

Zapisz się na Newsletter

i otrzymuj na bieżąco informacje o najnowszych wydarzeniach

Zapisując się na newsletter oświadczam, że zapoznałem się z informacją nt. przetwarzania danych znajdującą się w oraz , dostępnymi na stronie internetowej.