Wyszła z imprezy i zaginęła. Na ratunek ruszyli goprowcy, strażacy i policjanci

Dziewczyna wyszła pół godziny przed północą z imprezy i słuch o niej zaginął. Na zewnątrz był mróz i nie było ani chwili do stracenia. Na pomoc ruszyło Górskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe. Nastolatka miała przemieszczać się w kierunku góry Kicarz, która wznosi się nad Piwniczną-Zdrój oraz Łomnicą-Zdrój.

- Wczoraj o godzinie 23:30 dyżurny CSR Krynica odebrał zgłoszenie o zaginięciu dziewczyny, która po wyjściu z imprezy udała się w kierunku góry Kicarz i nie było z nią kontaktu. Do działań zostali zadysponowani ratownicy z Piwnicznej, którzy mając na uwadze bardzo niską temperaturę i odzież w jaką była ubrana poszukiwana pilnie udali się w rejon Kicarza - relacjonują ratownicy krynickiej grupy GOPR.

W akcji brały udział również miejscowe jednostki Ochotniczych Straży Pożarnych oraz Policja. Na szczęście po godzinie udało się odnaleźć dziewczynę. Wychłodzona nastolatka została quadem przetransportowana do karetki pogotowia ratunkowego.

Fot. Grupa krynicka GOPR

TRADYCJATEXT

Wypowiedz się w tej sprawie