Wychowanek Sandecji bohaterem spotkania w Ekstraklasie

Kamil Słaby w doliczonym czasie gry zdobył gola dla Termaliki Bruk-Bet Nieciecza w wyjazdowym spotkaniu ze Śląskiem Wrocław. Dzięki temu jego zespół uniknął porażki (1-1). Dla 24-letniego wychowanka Sandecji Nowy Sącz może to być przełomowy moment.

Kamil Słaby w ostatnich sezonach był obrońcą Sandecji na pierwszoligowych boiskach. Miał duży udział w wywalczeniu przez sądecką drużynę awansu do Ekstraklasy. W ubiegłym sezonie zdobył w I lidze osiem goli, co jest imponującym wynikiem jak na obrońcę.

W polu karnym rywali jest groźny zwłaszcza przy stałych fragmentach gry. Przed obecnym rozgrywkami zdecydował się na podpisanie umowy z Termaliką Bruk-Bet Nieciecza. Niestety w swoim debiucie w Ekstraklasie zaprezentował się bardzo przeciętnie. Jego zespół przegrał w 1 kolejce u siebie z Jagiellonia Białystok, a goście gola na wagę zwycięstwa zdobyli po rzucie karnym, który został podyktowany za faul Kamila Słabego.

Od tego momentu wychowanek Sandecji spotkania ligowe oglądał z ławki rezerwowych. Tak było do wczoraj. Rozegrał cały mecz przeciwko Śląskowi Wrocław (5 kolejka) i zdobył bramkę w doliczonym czasie gry po dośrodkowaniu ze stałego fragmentu gry. To dla zdolnego obrońcy może być przełomowy moment, Kamil Słaby chce na dłużej zagościć w podstawowym składzie drużyny z Niecieczy.

Fot. archiwum sandecja.com

Share on twitter
Share on facebook
INNE POSTY

Zapisz się na Newsletter

i otrzymuj na bieżąco informacje o najnowszych wydarzeniach

Zapisując się na newsletter oświadczam, że zapoznałem się z informacją nt. przetwarzania danych znajdującą się w oraz , dostępnymi na stronie internetowej.