Czasem lepiej zezłomować samochód niż zapłacić OC

Wzrost ubezpieczenia OC niemal o 60 proc. spowodował, że kierowcy szukają pomysłów na oszczędności. Niektórzy rozważają opcję zezłomowania auta.

- Miałem pecha, że polisę OC musiałem wykupić akurat w momencie największych podwyżek ubezpieczenia. Ubezpieczyciel oszacował składkę, której wysokość była kilkakrotnie wyższa niż do tej pory. Biorąc pod uwagę rocznik auta i fakt, że nie korzystam z auta od kilku lat, uznałem że nie opłaca mi się kupować kolejnego ubezpieczenia. W efekcie samochód trafił na złom. Wyrejestrowałem pojazd i dzięki temu sporo zaoszczędziłem – wyjaśnia pan Stanisław.

BOCHENSKI

Zezłomowanie auta jest jednym ze sposobów pozwalających uniknąć składki OC. Nie zawsze jednak będzie opłacalne. Taką opcję powinni przede wszystkim rozważyć ci kierowcy, którzy nie korzystają z pojazdu już od kilku lat. Wówczas faktycznie opłacanie składki za nieużywany samochód mija się z celem.

Wielu kierowców szuka taniego ubezpieczenia OC w 2017 roku. Nie jest to łatwe, biorąc pod uwagę średnią wysokość składek oscylującą w granicach 900-1000 zł. Nic więc dziwnego, że właściciele pojazdów szukają sposobów na to, by płacić mniej.

Zgodnie z Ustawą z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych do opłacania składki OC zobowiązani są wszyscy właściciele zarejestrowanych pojazdów. Nie ma przy tym znaczenia, czy samochód jest wykorzystywany czy też stoi od dawna na parkingu. Oznacza to, że tylko wyrejestrowanie auta zwalania z obowiązku opłacania składki. To zaś możliwe jest w momencie sprzedaży pojazdu oraz jego zezłomowania.

 

WIŚNIAMAŁALIP

Wypowiedz się w tej sprawie