Wjechali jak po gangsterów. Zatrzymanie prezydentów z karetką w tle [AKTUALIZACJA]

Wjechali jak po gangsterów. Zatrzymanie prezydentów z karetką w tle [AKTUALIZACJA]

Potwierdziły się nasze poranne, nieoficjalne jeszcze wówczas doniesienia o zatrzymaniu prezydenta Ludomira Handzla oraz wiceprezydenta Artura Bochenka przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Niemal filmowo zainscenizowana akcja, obowiązkowo z odwiedzinami o godzinie szóstej rano, miała na celu dowiezienie gospodarzy Nowego Sącza do Katowic, gdzie zostali oni formalnie przesłuchani. Zakulisowo wiemy, że częściowo złożyli zeznania.

Jest to kontynuacja działań, które zapoczątkowano w piątek 7 października. Wtedy również, dzięki naszej publikacji, na światło dzienne wyszły informacje o kontroli prowadzonej przez CBA w dwóch jednostkach Urzędu Miasta. Dwa tygodnie później, czyli w ubiegły wtorek,  widowiskowo zatrzymanych zostało czterech urzędników, aby złożyć wyjaśnienia w śledztwie prowadzonym pod nadzorem Prokuratury Europejskiej. Wspomniana sprawa dotyczyć ma rzekomych nieprawidłowości, jakich być może dokonano przy przetargu na 600 000 euro, prowadzonym przez Centrum Pozyskiwania Funduszy i Przedsiębiorczości. Warto nadmienić, że doprowadzeni do prokuratury pracownicy miejskich jednostek, po zeznaniach zostali niezwłocznie zwolnieni do domów.

Kiedy kurz po tamtych wydarzeniach jeszcze dobrze nie opadł, to wspomniani już funkcjonariusze odwiedzili prezydenta i wiceprezydenta miasta. Co ważne w przypadku tego pierwszego,  a to wiemy zakulisowo, konieczne było wezwania karetki pogotowia, gdyż metody działania w atmosferze dużego stresu wywołały u niego komplikacje zdrowotne. Następnie przewieziono Ludomira Handzla i Artura Bochenka do Katowic, aby tam złożyli wyjaśnienia. Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, obaj byli przesłuchiwani przez godzinę. Prokuratura swoje działania ma kontynuować jutro i właśnie w piątek okaże się, co będzie działo się dalej. Wiele wskazuje na to, że postawione im zarzuty – o ile w ogóle się pojawią – mogą być mocno niewspółmierne do zastosowanych metod zatrzymania.  Chodzi bowiem o niedopełnienie obowiązków służbowych, co miałoby polegać na niedopilnowaniu swoich podwładnych przy przeprowadzaniu wspomnianego przetargu. Czy tak rzeczywiście się stanie? Tego dopiero się dowiemy, a dzisiejszą noc prezydenci spędzą w Katowicach.

W trakcie czwartkowej akcji CBA na terenie Nowego Sącza zabezpieczone zostały dokumenty oraz sprzęt służbowy z gabinetów Handzla i Bochenka. Pomieszczenia te znajdują się obecnie w Domu Gotyckim, ale co warto tutaj nadmienić, funkcjonariusze najpierw szukali ich w remontowanym obecnie Ratuszu. Finalnie wszystko odbyło się zgodnie z formalnym protokołem, a stosowne procedury przeprowadzono bez żadnych zakłóceń. O tym, co dalej będzie działo się w sprawie, będziemy informować jutro wraz z poznawaniem nowych faktów.

Śledztwo dotyczy podejrzeń nadużycia władzy przez urzędników publicznych miasta Nowy Sącz i podległych mu podmiotów w okresie od października do listopada 2024 r. W wyniku przekroczenia swoich uprawnień w celu uzyskania korzyści majątkowej dla Sądeckiej Agencji Rozwoju Regionalnego SA w wysokości 600 405 Euro.

Domniemane nadużycie dotyczy przetargu publicznego na organizację kursów i warsztatów w ramach projektu „Rozwój Centrum Kompetencji Zawodowych (CKZ) w Nowym Sączu”, współfinansowanego przez Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego (EFRR) w ramach programu Fundusze Europejskie dla Małopolski 2021–2027. Całkowity wkład UE w projekt wynosi około 1 mln euro (4 398 192 PLN).

– czytamy na stronie European Public Prosecutor’s Office (EPPO).

Czytaj także: Krwawe porachunki pod Biedronką. Trzy radiowozy, pogotowie i kryminalni

fot. DTS24

Filmoteka dts24

211 Videos