Do południa kwota zebrana podczas 34. finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy przekroczyła 40 mln zł. Po godz. 16. na orkiestrowym koncie było już ponad 60 milionów. W tym roku pieniądze zbierane są na diagnostykę i leczenie chorób przewodu pokarmowego u dzieci. Na ulice polskich, ale także wielu zagranicznych miast wyszli wolontariusze WOŚP z charakterystycznymi czerwonymi serduszkami. Można ich spotkać również w wielu zakątkach Sądecczyzny. My zajrzeliśmy z obiektywem na finałowy koncert w stolicy regionu.
Datki można ofiarować do puszek wolontariuszy spotkanych w terenie, do wirtualnych e-skarbonek, albo wesprzeć akcję poprzez udział w jednej z kilkudziesięciu tysięcy aukcji internetowych. Wśród lokalnych „perełek” i ciekawostek do zlicytowania jest między innymi koszulka z autografami całej drużyny Sandecji, budki dla ptaków oraz obraz – rękodzieło wykonane przez więźniów z Sądeckiego Zakładu Karnego, wędka Dragon HM62X, w unikatowej wersji z pamiątkowym grawerem (już dziś walczy o nią 5 osób, a cena wywoławcza została podwojona) oraz obraz „Przemijanie” Jerzego Franciszka Michalaka, scenarzysty i artysty związanego z Sądecczyzną podarowany przez żonę Pana Jerzego Marię Michalak oraz syna – Borysa Szyca.




























































































































































































































































































