W górach Beskidu Sądeckiego panują trudne i zimowe warunki. Po ostatnich opadach ilość śniegu wzrosła do 30 centymetrów, a w niektórych miejscach może być go więcej. W związku z tym wczoraj wieczorem ratownicy krynickiego oddziału GOPR pomagali wycieńczonej turystce, która nie była w stanie dotrzeć do schroniska na Przehybie.
Pomoc była konieczna
Ratownicy otrzymali zgłoszenie wczoraj (1 kwietnia) w godzinach wieczornych od turystki będącej na szlaku ze swoim psem. Warunki pogodowe były trudne, przez co wycieńczona kobieta nie była w stanie ze swoim czworonogiem dotrzeć do schroniska na Przehybie.
,,Jak się okazało, warunki w Paśmie Radziejowej były na tyle trudne, że oboje mocno wyczerpani potrzebowali wsparcia w dotarciu do schroniska” – zaznaczają ratownicy GOPR.
Apel o zachowanie ostrożności
Po ostatnich opadach w górach Beskidu Sądeckiego ilość śniegu wzrosła do 30 centymetrów, a w niektórych miejscach może być go więcej. Ratownicy apelują o rozwagę i ostrożność w przemierzaniu szlaków w takich warunkach.
Swój apel zamieścił również TOPR, który ogłosił 4 stopień zagrożenia lawinowego, a ratownicy odradzają wszelkie wyjścia w wyższe partie gór. Więcej o tym pisaliśmy w artykule: Powrót zimy zatrzasnął Tatry. Cały obszar TPN zamknięty do odwołania i lawinowa „czwórka”
Czytaj też: Architektoniczny projekt Sądeczan doceniony w międzynarodowym konkursie
































































































































































































































