W ten dzień Brzezna-Litacz została opanowana przez młodych strażaków

W ten dzień Brzezna-Litacz została opanowana przez młodych strażaków

II Gminny Zlot Młodzieżowych Drużyn Pożarniczych z terenu Gminy Podegrodzie

Mniej więcej trzy kilometry do przejścia i pięć zadań do wykonania – z tym zmierzyła się w ubiegłą sobotę strażacka młodzież z gminy Podegrodzie. Pogoda dopisała, a związane z wodą wyzwania były dobrą okazją do schłodzenia się. Żadna drużyna nie wróciła też do swojej jednostki z pustymi rękami.

6 lipca miał miejsce II Gminny Zlot Młodzieżowych Drużyn Pożarniczych z terenu Gminy Podegrodzie. Tym razem organizatorem wydarzenia była jednostka OSP Brzezna-Litacz. We wspólnej zabawie w stylu tak zwanych podchodów wzięły udział 22 pięcioosobowe grupy młodzieży z 11 jednostek wraz z opiekunami.

Na uczestników na trasie czekało pięć zadań do wykonania: test celności na strzelnicy przygotowanej przez Ligę Obrony Kraju z Nowego Sącza, strażacka „piłka wodna”, pierwsza pomoc – ewakuacja na desce ortopedycznej, rozwinięcie bojowe oraz test wiedzy pożarniczej. Start i zakończenie wędrówki zaplanowano przy Szkole Podstawowej w Brzeznej-Litaczu.

– Jeśli chodzi o atrakcję wodną, to zaczerpnęliśmy inspirację z internetu, ale trochę ją zmodyfikowaliśmy do swoich potrzeb. Reszta to coś, co zawsze się sprawdza w straży: zadanie wiedzowe, pierwsza pomoc, rozwinięcie bojowe. Wszystko to dostosowywaliśmy do naszego leśno-górskiego, wymagającego terenu. Ważnym punktem była strzelnica, która była chyba pierwszą tego typu atrakcją w takich ogólnych wydarzeniach – opowiadają Anna Plata i Sylwia Oleksy, opiekunki Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej Brzezna-Litacz.

W organizację i przebieg zlotu zaangażowani byli wszyscy druhowie OSP Brzezna-Litacz. Partnerem głównym wydarzenia było Województwo Małopolskie, a pozostałymi Urząd Gminy Podegrodzie i Oddział Gminny ZOSP w Podegrodziu. Nie zabrakło też wsparcia sponsorów oraz pomocy strażaków z innych jednostek.

– Przygotowania trwały jakieś 1,5-2 miesiące od momentu, kiedy zaczęliśmy się starać o fundusze z Urzędu Marszałkowskiego i z Urzędu Gminy. Później były takie solidne dwa tygodnie, kiedy siedzieliśmy, planowaliśmy wszystkie działania, przydzielaliśmy zadania, dysponowaliśmy ludzi do poszczególnych stanowisk – zdradzają strażaczki.

Jak dodają, członkowie MDP nie angażowali się w przygotowania. Opiekunowie chcieli, by ich podopieczni mieli niespodziankę i uczestniczyli w wydarzeniu na takich zasadach, jak pozostałe grupy.

W sobotę na mecie na wszystkich czekała ochłoda w postaci kurtyny wodnej, grill, lody, a także pamiątkowe koszulki, długopisy, piłki, statuetki i dyplomy. Drużynom nie przyznawano miejsc – najważniejsza tutaj była dobra zabawa i jak zapewniają uczestnicy, ten cel bez wątpienia został osiągnięty.

fot. Monika Plata, OSP KSRG Brzezna – Litacz, OSP Gostwica

Czytaj też: Strażackie wspomnienia. Dwa różne pożary, jedna firma, tuning

Filmoteka dts24

194 Videos